W dwóch dzisiejszych meczach Energa Basket Ligi Kobiet swoje spotkanie wygrały ekipy z Lublina i Polkowic. Mecz Gdynii był bez historii. Różnica nawet trzech klas między zespołami było widoczne od początku. Lublinanki do wygranej poprowadził duet Bertch-O’Neill.

Już na początku spotkania lubelskie akademiczki prowadziły  8:0. W dalszych minutach pierwszej kwarty ponownie w głównych rolach były koszykarki zagraniczne DGT. Gdański zespół zdołał zmnejszyć straty do jednego oczka na koniec pierwszej kwarty. W drugiej kwarcie drużyna z Pomorza wyszła nawet na prowadzenie, jednak znakomity fragment rozegrał duet Morgan Bertsch – Jennifer O’Neill dając 11 – punktowe prowadzenie (49:38) po 20 minutach gry dla AZS UMCS.

Po zmianie stron przyjezdne próbowały gonić rywalki, jednak za każdym razem do nawiązania walki brakowało jednego celnego rzutu. Najbliżej tego było w 34 minucie, gdy po trafieniu Jazmine Davis na tablicy wyników było 69:64. W odpowiedzi dwa celne rzuty Bertsch oraz kolejne punkty Milazzo postawiły kropkę nad „i”.

Aż dwadzieścia siedem punktów dla gospodyń rzuciła Morgan Bertsch, Jennifer O’neill dodała 20 punktów, 7 zbiórek oraz 4 asysty.

W zespole z Gdańska również 27 „oczek” rzuciła Jazmine Davis, dodając do tego 6 zbiórek oraz 6 asyst. Bliska double-double była natomiast Ruth Hamblin, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 7 punktów oraz 11 zbiórek.

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin – DGT AZS Politechnika Gdańska 83:73 (24:23, 25:15, 15:17, 19:18)

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin: Bertsch 27, O’Neill 20, Pavel 10, Milazzo 7, Sklepowicz 7, Niedźwiedzka 3
DGT AZS Politechnika Gdańska: Davis 27, Rymarenko 17, Hamblin 7 (11zb), Bujniak 6, Ossowska 6, Koc 6, Pyka

Od samego początku polkowiczanki nie pozostawiły szans na wygraną gdyniankom. Mniej minut zagrała Dragana Stanković, ale i tak w niespełna w trzynaście minut zdobyła dziewięć punktów i dziewięć zbiórek. W jej miejsce minuty notowała Weronika Telenga i wykorzystała swoją szansę notując pierwsze w karierze double-double na poziomie ekstraklasy. Cały zespół CCC pokazał, że groźną bronią są rzuty zza łuku. „Pomarańczowe” trafiły dziś dwanaście takich rzutów notując 50% w tym elemencie gry.

W GTK w dniu dzisiejszym zawiodła przede wszystkim skuteczność, która wynosiła zaledwie 25% przy 58% rywalek. Dodatkowo aż 28 „oczek” CCC zdobyło po stratach rywalek, przy zerowym dorobku GTK.

GTK Gdynia – CCC Polkowice 39:102 (5:30, 12:26, 17:26, 5:20)

GTK Gdynia: Żytkowska 7, Bazan 6, Niemojewska 5, Borkowska 5, Marcinkowska 5, Kalenik 4, Makurat 3, Szmyrka 2, Szulc 2
CCC Polkowice: Glomazic 17, Hampton 15, Gajda 14, Telenga 11 (12zb), Stankovic 9, Gertchen 9, Ellenberg-Wiley 8, Drop 8, Tomaszewicz 2, Grabska 2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!