fot. KACPER POLACZYK

W Sosnowcu odrabiano zaległości w rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet. I działo się. Ekipe zagłebia nie pomogła świetna dyspozycja Megan Gustafson oraz Jessica January.

 

Zagłębie dość mocno rozpoczęło spotkanie z faworyzowanym zespołem gości, prowadzać w 6 minucie gry (18:10). Przyjezdne, jednak jeszcze przed zakończeniem pierwszej kwarty odrobiły cześć strat i straciły do rywalek tylko 3 „oczka” – (20:23). W kolejnych jednak minutach pierwsze trafienie zanotowały miejscowe, jednak w odpowiedzi seria 9:0 rywalek i kolejne punkty Megan Gustafson punkt po punkcie powiększały przewagę. Wygrana aż (26:12) druga kwarta, dała po 20 minutach wynik (46:35) po dość dobrej grze zespołu trenera Dariusza Maciejewskiego.

19 punktów i 8 zbiórek na swoim koncie po pierwszej połowie miała już Megan Gustafson, której nie potrafiła zatrzymać Oumou Toure. Po zmianie stron w dalszym ciągu stroną przeważającą był zespół z Gorzowa Wielkopolskiego, który piątą wygraną z rzędu. Bardzo duży udział w tym miała Megan Gustafson (33 punkty, 15 zbiórek) oraz Borislava Hristova (27 punktów). W zespole gospodyń natomiast aż 37 „oczek” rzuciła Sydney Wallace, a mecz z triple-double zakończyła Jessica January (17 punktów, 10 zbiórek oraz 10 asyst).

 

ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC – POLSKA STREFA INWESTYCJI ENEA GORZÓW WLKP. 78:90  (23:20, 12:26, 24:30, 19:14)

Zagłębie: Sydney Wallace 37, Jessica January 17 (10 zb, 10 as), Monika Jasnowska 9, Martyna Stasiuk 7, Oumou Toure 6, Katerina Vucković 2, Martyna Jasiulewicz 0, Klaudia Rutkowska 0, Aleksandra Wojtala 0.

PSI Enea: Megan Gustafson 33 (15 zb), Borislava Hristova 27, Dominika Owczarzak 10, Kathleen Doyle 11, Agnieszka Kaczmarczyk 6 (11 zb), Katarzyna Dźwigalska 3.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!