foto: chemik-police.com

W pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzyń w Policach była widoczna różnica klas. Mistrzynie kraju, Grupa Azoty Chemik Police przegrały wyraźnie z VakifBank Stambuł 0:3. Rewanż za tydzień w Turcji.

W jednej z ćwierćfinałowej par Ligi Mistrzyń los skojarzył naszego jedynaka na tym poziomie rozgrywek – Grupę Azoty Chemik Police i najbardziej utytułowaną w ostatnich latach europejską i światową klubową ekipę – VakifBank Stambuł.

Starcie mistrzów Polski i Turcji miało zdecydowanego faworyta w drużynie gości.

Polski zespół rozpoczął bojaźliwie, a Turczynki z polotem pewne swego. W pierwszym secie Vakifbank niczym walec przejechał się po polickiej hali, osiągając już w początkowej fazie ogromną przewagę (4:12). Trener miejscowych Ferhat Akbas postanowił zrobić zmiany na pozycjach przyjmujących, ale efektu nie było żadnego i przewaga rywalek pędziła w najlepsze(6:19). Zagadka pierwszej partii w tej sytuacji mogła dotyczyć tylko pytania o dwucyfrową zdobycz punktową Chemika. Nawet to zadanie okazało się za trudne – dwa asy serwisowe Haak zamknęły odsłonę 16. punktowym dystansem (9:25).

Początek kolejnej partii już był lepszy w wykonaniu policzanek i chwilowo bardzo zacięty (4:4). Jednak dwie dobre zagrywki Haak zaczęły budowanie przewagi zawodniczek ze Stambułu (4:7). Jeszcze na moment po asie serwisowym Indy Baijens wróciły nadzieję na kawałek wyrównanej partii (7:8). Kolejnych punktów ze strony gospodyń już nie było, gdyż większe tempo akcji przyjezdnych dawało im skuteczne akcje i wynik się stopniowo rozjeżdżał (11:16). Mistrzyniom kraju brakowało w każdym elemencie siatkarskich argumentów, a do tego wkradła się ponownie nerwowość i błędy się mnożyły. W końcówce seta policzanki zupełnie nie radziły sobie z blokiem VakifBanku i w tej części gry skończyło się również bez emocji (15:25).

Trzecia partia też początkowo dała więcej wiary miejscowym na obronę honoru. W kilku akcjach walka na siatce Polic sprawiła tureckiemu zespołowi trochę problemów i utrzymywał się remis (6:6). Potem dobre nagrania wykorzystywała ze skrzydła Gabi i 4 punkty więcej zrobiło się po stronie gości (8:12). Trend seta już się nie odwrócił mimo długich akcji i kilku skutecznych zagrań policzanek. Siatkarki z Turcji kontrolowały przebieg ostatniego jak się okazało seta i utrzymując bezpieczną przewagę bez większych przeszkód miejscowych zakończyły seta (20:25) i spotkanie.

Rewanż w przyszłym tygodniu w Turcji będzie raczej już tylko formalnością.

Grupa Azoty Chemik Police – VakifBank Stambuł 0:3 (9:25, 15:25, 20:25)

Grupa Azoty Chemik Police: Grajber, Kowalewska, Kąkolewska, Brakocević-Canzian, Baijens, Łukasik, Strantzali, Mędrzyk, Bałdyga, Kubacka, Maj-Erwardt, Żurawska.

VakifBank Stambuł: Ozbay, Senoglu, Akman, Gurkaynak, Ismailoglu, Braga Guimaraes, Haak, Bartsch-Hackley, Yilmaz, Rasić, Ognjenović, Gunes, Orge, Aykac.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!