Fot. PZPN

W drugim meczu eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata reprezentacja Polski podejmowała u siebie piłkarzy z Andory, których pokonała 3:0. 

Niemrawa pierwsza część gry

Trener Sousa do gry od pierwszych minut oddelegował Wojciecha Szczęsnego, Bartosza Bereszyńskiego, Kamila Glika, Kamila Piątkowskiego, Grzegorza Krychowiaka, Kamila Jóźwiaka, Macieja Rybusa, Piotra Zielińskiego, Arkadiusza Milika, Krzysztofa Piątka oraz grającego w roli kapitana, Roberta Lewandowskiego.

W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli gospodarze. Polacy oddali 13 strzałów na bramkę, zaś Andora o taką próbę nie pokusiła się ani razu. Przewaga biało-czerwonych w posiadaniu piłki i zaangażowaniu w grę nie przekładała się na skuteczność i możliwości zdobycia bramki. Biało-czerwoni tylko dwukrotnie oddali celne strzały, z czego jeden wpadł do siatki. W 31. minucie z rzutu wolnego dośrodkowywał Maciej Rybus, zaś do piłki w polu karnym doszedł Robert Lewandowski. Kapitan naszej drużyny uderzył z powietrza, zaś futbolówka odbiła się od pleców defensora przyjezdnych, po czym wpadła do siatki.

Dziesięć minut wcześniej po dograniu z rzutu rożnego piłkę strącił Piątek, po którego zrzutce do sytuacji strzeleckiej doszedł Grzegorz Krychowiak, lecz trafił tylko w boczną siatkę.

Podwyższenie prowadzenia i wprowadzanie zmian w drużynie biało-czerwonych

Kilka minut po wznowieniu gry Robert Lewandowski podwyższył prowadzenie biało-czerwonych. Tym razem z prawej strony dośrodkowywał Kamil Jóźwiak. Napastnik Bayern Monachium uderzał na raty, ale w końcu trafił do siatki zapisując drugie trafienie w tym spotkaniu.

Ze względu na korzystny wynik trener Sousa zdecydował sprawdzić kolejnych zawodników. Najpierw miejsce Macieja Rybusa zajął Kamil Grosicki, Bartosza Bereszyńskiego zastąpił Paweł Dawidowicz, zaś Przemysław Płacheta pojawił się zamiast Arkadiusza Milika. Kilka minut później plac gry opuścił Lewandowski, który został zastąpiony przez Karola Świderskiego. Chwilę wcześniej do sytuacji strzeleckiej w polu karnym doszedł Piątek, lecz trafił wprost w znajdującego się na linii bramkowej Cervosa.

Kolejno miejsce Piotra Zielińskiego zajął Kacper Kozłowski. Prym w kadrze przejął Krzysztof Piątek z Kamilem Grosickim. W 78. minucie ten pierwszy popisał się prostopadłym podaniem w kierunku Grosickiego, lecz Turbo Grosika uprzedził wychodzący z bramki Alvarez.

Ostatecznie Polacy zdołali potwierdzić wygraną jeszcze jednym trafieniem. W 89. minucie dośrodkowanie z lewej strony w wykonaniu Grosickiego zamienił na bramkę Karol Świderski, który wbiegł między obrońców i poprzez dołożenie nogi wpakował piłkę do siatki.

Więcej bramek nie padło i Polacy wygrywają 3:0. Zwycięstwo było w pełni zasłużone. Polacy mieli 81 procent posiadania piłki. Polacy oddali 23 strzały na bramkę, zaś Andora tylko 1.

Polacy wygrywają i dopisują do swojego konta 3 pkt. Obecnie biało-czerwoni mają na swoim koncie 4 oczka. Kolejnym rywalem polskich piłkarzy będzie Anglia.

El. MŚ 2022; 28.03.2021.                                                                                   Polska 3:0 Andora

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!