Fot:http://dropvolleyhit.com

W poniedziałek wielkanocny mecze pierwszej rundy w turnieju WTA Charleston rozegrały dwie polskie tenisistki. Awans do kolejnej fazy zapewniła sobie Magdalena Fręch.

W rywalizacji z Amerykanką Amandą Anisimovą pierwszy set wyrwała Magdalena Linette. Pierwsza partia w grze obu zawodniczek wyglądała dość chaotycznie. Raz korzystanie z forhendu przynosiło Anisimovej pozytywne rozstrzygnięcia, a raz negatywnie. Dość powiedzieć, że w pierwszym secie doszło do aż siedmiu przełamań. W drugiej partii górą Amerykanka. Linette myliła się przy własnym podaniu, co nie pozwoliło jej stoczyć wyrównanej walki z rywalką. Polka nie poprawiła swojej gry w trzecim secie, w którym grała zbyt wolno dając zepchnąć się do defensywy. Sprawę zamknął wspominany wcześniej forhend, którym Anismiova zakończyła zwycięskie przez nią spotkanie.

Amanda Anisimova – Magda Linette 5:7, 6:2, 6:3

Więcej szczęścia miała Magdalena Fręch, która rozprawiła się z Grace Min. Polka już w trzecim secie przełamała rywalkę, lecz w czwartym rozdaniu przy podaniu Polki górą była Amerykanka. W kolejnych gemach wygrywałam tylko Fręch, dzięki czemu pierwszego seta zwyciężyła 6:2.

Druga partia miała nieco inny przebieg. Do stanu 4:4 obie zawodniczki nie dały się przełamać. Wszystko zaczynało się krystalizować w dziewiątym gemie, kiedy to przy podaniu Min zwyciężyła Polka. Fręch nie zaprzepaściła szansy na zwycięstwo w meczu wygrywając drugą partię 6:4.

W drugiej rundzie polska tenisistka zmierzy się z rozstawioną z numerem 6., Garbine Maguruzą

Magdalena Fręch – Grace Min 6:2, 6:4

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!