Barbora Ballintova fot. Karol Makowski

W pierwszym meczu finałów Energa Basket Ligi Kobiet świetny mecz Alice Kunek daje wygraną Arce Gdynia. Australijka zdobyła 20 punktów oraz na 0,4 sekundy do końca czwartej kwarty zaliczyła rzut na zwycięstwo.

 

W pierwszym meczu finałów w Gdyni pierwsze akcje zaczęły okładać się po myśli CCC i prowadzenia gości 1:5. Jednak szybko gdynianki wróciły do gry. W szeregach Arki na początku trafiały Ballintova, Miskiniene oraz Kastanek. To pozwoliło objąć gdyniankom prowadzenie 12:9, a po kolejnej trójce gospodyń (tym razem Alcie Kunek) nawet 19:12. Gdy kolejne trafienie zaliczyła Ballintova CCC traciło nawet osiem oczek. Po wznowieniu gry podrażnione polkowiczanki chciały odgryźć się Arce. Ważne trafienia dla przyjezdnych zaliczyła Ayryn Ellenberg-Wiley, by po trafieniu Klaudii Gertchen za trzy CCC wyszło na prowadzenie. Gdy wydawało się, że goście mogą próbować odskoczyć nawet przy minimalnym swoim czteropunktowym prowadzeniu  sygnał do ataku dała Alice Kunek. Po trójce Ballintovej Arka odzyskała na chwilę prowadzenie. Mecz się wyrównał, mimo tylko jednopunktowego prowadzenia po połowie gospodyń. CCC pokazywało, że są dobrze przygotowane do spotkania.

Po zmianie stron przez blisko pół kwarty minimalne prowadzenie było po stronie Arki. Po trafieniu greczynki Artemis Spanou było 40:36. Jednak polkowiczanki odpowiedziały pięcioma punktami z rzędu. Ale od czego w pierwszej połowie w barwach Arki była Barbora Ballintova. Słowaczka kolejną trójką dała sygnał, że Arka gra u siebie i finał rządzi się swoimi prawami. Na ostatnie dwie minuty gdynianki jakby stanęły co skrzętne wykorzystały zawodniczki Karola Kowalewskiego wychodząc na prowadzenie 51:53 po trzech kwartach. Czwarta kwarta była godna finału. Obie ekipy rzuciły to co miały najlepsze na parkiet. Ważne punkty Weroniki Gajdy i Dragany Stanković sprawiły, że tym razem to CCC uciekało na sześć oczek. Jednak duet Ballintova i Kunek zaczął trafiać. Arka zaliczyła serię 10:0. Polkowiczanki w pięć minut nie były w stanie zdobyć punktów. Na niespełna trzy minuty tym Arka prowadziła 61:57. Jeszcze w końcówce gospodynie odskakiwały dzięki duetowi Ballintova-Kunek na sześć oczek. Tu jednak do gry wkroczyły liderki CCC. Wolne Hampton, po chwili trafienia  Stanković zmniejszały straty do rywalek. Ale najlepsze dopiero nadeszło w ostatnich dwudziestu ośmiu sekundach. Najpierw ukarana za próbę wymuszenia faulu w ataku została Kunek. W tym momencie gospodynie prowadziły 67:63. Na punkt rzut wolny zamieniła Ellenberg-Wiley by po chwili dorzucić trójkę na remis. Jednak po czasie dla tenera Vetry jego zespół świetnie rozegrał akcję. Pilka trafiła na skrzydle do nie krytej Alice Kunek a ta ma 0,4 sekundy trafiła buzzer beatera dając prowadzenie w serii Arce Gdynia.

 

ARKA GDYNIA – CCC POLKOWICE 69:67 (24:18, 11:16, 16:19, 18:14)

Arka: Alice Kunek 20, Barbora Balintova 17 (10 as), Laura Miskiniene 14, Marissa Kastanek 9, Artemis Spanou 5, Angelika Slamova 2, Sonja Greinacher 2, Amalia Rembiszewska 0, Aldona Morawiec 0.

CCC: Aaryn Ellenberg-Wiley 23, Keisha Hampton 13, Weronika Gajda 11, Dragana Stanković 11, Klaudia Gertchen 5, Kamile Nacickaite 2, Weronika Telenga 2.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!