Tenis
Fot. yellowtennisball.com

Magda Linette i Hubert Hurkacz grali w sobotę w 3. rundzie tenisowego turnieju Wimbledon. Awans do kolejnej fazy wywalczył jedynie Hurkacz.

Polka mierzyła się z Paulą Badosą. Awans do 1/8 wywalczyła po trzech setach, z czego najrówniejszą okazała się pierwsza odsłona. W niej doszło nie nie małych problemów, gdyż mecz musiał zostać przerwany z powodu deszczu.

Początek meczu nie był dla Linette udany. Najpierw strata gema przy własnym podaniu, a następnie posyłanie piłek na aut, co sprawiło, że Badosa prowadziła już 2:0. W trzecim gemie Linette poprawiła zagrywkę, co pozwoliło złapać kontakt, lecz przy podaniach rywalki wciąż głównym problemem było wyrzucanie piłek poza zasadnicze pole gry. Z czasem podobne błędy zaczęła popełniać Hiszpanka, która w pierwszym secie uległa Polce 5:7.

W kolejnych setach górą Hiszpanka, która wygrała je 6:2, 6:4. Polce nie pomógł ból kręgosłupa i z tego powodu musiała na chwilę przerwać drugiego seta. Przyczyn porażki można szukać na zagrywce. Linette posłała cztery asy serwisowe, zaś Hiszpanka zaliczyła ich osiem.

Awans Hurkacza

Znacznie lepiej poszło Hubertowi Hurkaczowi, który mierzył się z Kazachem Aleksandrem Bublikiem. W tym meczu również doszło do przerwy spowodowanej deszczem. Polak imponował skutecznością przy własnym serwisie, z którym nie radził sobie Kazach. Skuteczność pierwszego serwisu wyniosła u Hurkacza 70 procent. Łącznie nasz tenisista posłał siedem asów serwisowych, choć aż dziesięć zanotował ich Bublik. Ten jednak popełniał przy zagrywce znacznie więcej błędów, których miał ponad czterdzieści.

Ostatecznie Hubert Hurkacz notuje swój pierwszy awans do 1/8 wielkoszlemowego turnieju wygrywając z Bublikiem 6:3, 6:4, 6:2.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!