Śląsk Wrocław-Lechia Gdańsk (Fot: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl)
Śląsk Wrocław-Lechia Gdańsk (Fot: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl)

W niedzielny wieczór w ramach 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmował na swoim terenie Lechię Gdańsk. Wyjątkowo emocjonujący i rozwojowy mecz przyjaźni, wydawałoby się, że już wygrany przez Wojskowych, ostatecznie zakończył się remisem 1:1, po wyrównującym golu Tomasza Makowskiego w 95. minucie spotkania.

Po trzech kolejkach oba zespoły są w gronie zespołów z dorobkiem zaledwie  5. punktów. Gdańszczanie mogą żałować pierwszej odsłony, kiedy zmarnowali wiele szans na zdobycie bramki, w tym podyktowany karny, podczas gdy podopieczni Jacka Magiery objęli prowadzenie po jednej szybkiej kontrze uwiecznionej celnym strzałem Dino Stigleca. W drugiej odsłonie Biało-Zieloni zrehabilitowali się rzutem na taśmę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, zdobywając pierwszego i wyrównującego gola. Tym samym kolejny mecz przyjaźni tych drużyn przechodzi do historii z rezultatem nieszkodzącym nikomu.

Najbliższy mecz w ramach 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy piłkarze z Wrocławia rozegrają ponownie u siebie z Górnikiem Łęczna za tydzień w niedziele (15 sierpnia). Z kolei drużyna znad morza w przyszłą sobotę (14 sierpnia) podejmie u siebie Cracovię.

I połowa

Punktualnie o 20:00 arbiter z Kluczborka Jarosław Przybył dał sygnał do rozpoczęcia rywalizacji i od środka boiska przed blisko 10 tys. publicznością, rozgrywać futbolówkę zaczęli gospodarze. W 5. minucie sędzia, korzystając z podpowiedzi VAR, przyznał teamowi z Gdańska rzut karny za przewinienie Diogo Verdasci (Śląsk Wrocław) na Keebie Ceesayu (Lechia Gdańsk). Tak ogromną szansę na zdobycie prowadzenia fatalnie zmarnował Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk), posyłając piłkę nad poprzeczką. Po kwadransie mecz przebiegał z lekką przewagą po stronie Lechii (53% posiadania piłki). Gdańszczanie mimo tej przewagi zmarnowali wiele szans na otworzenie wyniku. W 20. minucie piłkę po dośrodkowaniu Maciej Gajosa (Lechia Gdańsk) dopadł przed polem karnym Conrado Buchanelli Holz (Lechia Gdańsk), jednak oddał niecelny strzał – obok słupka bramki. W 25. minucie Maciej Gajos (Lechia Gdańsk) zagrał w pole karne do dobrze ustawionego Łukasza Zwolińskiego (Lechia Gdańsk), jednak jego uderzenie na bramkę, przeniósł nad poprzeczką golkiper miejscowych Michał Szromnik (Śląsk Wrocław), choć z trudem. W 28. minucie kolejną podbramkową sytuację zmarnował Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk), główkując w sam środek bramki, po idealnym dośrodkowaniu z lewego skrzydła przez tureckiego piłkarza pochodzenia niemieckiego İlkay’a Durmuş’a (Lechia Gdańsk). Taką wyśrodkowaną futbolówkę skutecznie zdołał wybić bramkarz gospodarzy. W 33. minucie wynik meczu otworzyli szybką kontrą podopieczni Jacka Magiery, za sprawą 30-letniego Dino Štigleca (Śląsk Wrocław), wykorzystującego brak reakcji obrońców Biało-Zielonych i oddającego strzał na pustą bramkę. Do przerwy wynik spotkania się nie zmienił, mimo dość dynamicznego widowiska.

II połowa

Drugą połowę rozpoczęli gdańszczanie. W 56. minucie sędzia zaobserwował faul Bartosza Kopacza (Lechia Gdańsk) na Fabianie Piaseckim (Śląsk Wrocław) i początkowo podyktował rzut karny dla miejscowych. Jednak po analizie VAR unieważnił swoją decyzję. Biało-Zielonym się upiekło. W 61. minucie serbski piłkarz występujący na pozycji bramkarza gości Zlatan Alomerović (Lechia Gdańsk) wybił piłkę po strzale Cayetano Quintana Hernández (Śląsk Wrocław), starającego się podwoić wynik spotkania. Wówczas dobić główką chciał jeszcze Fabian Piasecki (Śląsk Wrocław), jednak niecelnie. Gdańszczanie również naciskali, szukając pierwszego gola. W 63. minucie sprzed pola karnego oddał strzał İlkay Durmuş (Lechia Gdańsk). Golkiper Wojskowych z trudem wybił tę piłkę poza bramkę. W 82. minucie Robert Pich (Śląsk Wrocław) płaskim uderzeniem na bramkę, postawił na nogi golkipera przyjezdnych Zlatana Alomerovicia (Lechia Gdańsk). Sytuacja z minuty na minutę robiła się rozwojowa i dynamiczna. Ostatecznie zwycięstwo Wojskowych wymknęło się im spod kontroli w doliczonym czasie gry, bowiem w 95. minucie Tomasz Makowski (Lechia Gdańsk) główką skierował piłkę wprost do bramki po dośrodkowaniu Mykoly Musolitina (Lechia Gdańsk). Tym samym mecz przyjaźni zakończył się remisem 1:1.

PKO BP Ekstraklasa, 3. kolejka (8.08.2021r.)

Śląsk Wrocław vs Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)

Bramki: 33. Stiglec (ŚLĄ), 90 + 5. T. Makowski (LGD)

Żółte kartki: 7. Verdasca (ŚLĄ), 60. Conrado (LGD), 88. Sezonienko (LGD)

Śląsk Wrocław: Szromnik – Bejger, Poprawa, Verdasca – Pawłowski, Mączyński (C), Makowski (64. Lewkot), Stiglec – Praszelik (73. Schwarz), Quintana (64. Pich) – Piasecki (64. Expósito). Trener: Jacek Magiera

Lechia Gdańsk: Alomerovic – Żukowski (84. Musolitin), Kopacz, Maloča (C), Conrado (78. Pietrzak)  – Makowski – Ceesay (63. Sezonienko), Gajos (63. Diabaté), Kubicki, Durmus – Zwoliński (63. F. Paixao). Trener: Piotr Stokowiec

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Fot: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!