Fot. Wisła Kraków S.A

W 6. kolejce na ligowe podwórko wróciła warszawska Legia, która w ostatniej kolejce odpoczywała ze względu na czekające ją starcie eliminacji Ligi Europy. W Krakowie górą Wisła, która wygrywa 1:0.

Przed niedzielną potyczką Legii z Wisłą w Krakowie wyżej w tabeli była Wisła, która w pięciu spotkaniach zgromadziła 7 pkt. Legia, która rozegrała cztery mecze miała na swoim koncie 6 oczek.

Po pierwszej połowie górą Biała Gwiazda. W 29. minucie świetnie do przodu ruszył Yaw Yeboah, który prostopadle zagrał w pole karne, po czym akcję zakończył umieszczający piłkę w siatce Felicio Brown Forbes. Kilka minut ten sam zawodnik zdecydował się na strzał z dystansu, ale trafił w słupek, zaś w 12. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował w poprzeczkę.

Legia na drugą połowę wyszła mocno zdeterminowana i już w 47. minucie zza szesnastki w światło bramki celował uderzający Muci, ale w ostatnim momencie nad poprzeczkę skierował ją Kieszek.

W 59. minucie znów świetna postawa golkipera Wisły. Tym razem prostopadłym podaniem obsłużonym został Emreli, który wbiegł w pole karne, ale w dobrym momencie do napastnika Wojskowych podbiegł wspomniany Kieszek, który zapobiegł utracie gola.

Z tego przyjezdni ucieszyli się w 65. minucie. Po stracie Gruszkowskiego do piłki dopadł Pekhart, który zagrał na środek pola karnego, po czym do siatki trafił Emreli. Ostatecznie weryfikacja z wozem VAR wykazała, że Azer faulował wcześniej Fredrycha.

Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i komplet punktów zostaje w Krakowie.

PKO Ekstraklasa – 6. kolejka                                                                                  Wisła Kraków 1:0 Legia Warszawa

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!