Fot: Szymon Jaszczurowski/tspodbeskidzie.pl
Fot: Szymon Jaszczurowski/tspodbeskidzie.pl

W piątkowy wieczór w ramach 19. kolejki Fortuna I Ligi Odra Opole podejmowała Podbeskidzie Bielsko-Biała. Podopieczni Piotra Plewni zremisowali z bielszczanami 1:1.

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania faworytami byli „Górale”. Spotkanie bowiem zaczynali z 6. punktową przewagą nad Odrą Opole, ponadto nie stracili żadnego gola w dwóch ostatnich meczach ligowych.

Pierwsza połowa należała zdecydowanie do bielszczan. Już po kwadransie podopieczni Piotra Jawnego mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki (71%), a w 30. minucie swoją znakomitą formę udowodnili bramką Romana Goku, otwierającą wynik spotkania. Ich golkiper Martin Polaček był w tej pierwszej partii praktycznie „bezrobotny”. W drugą odsłonę z impetem weszli „Wikingowie Południa”, którzy już w 57. minucie wyrównali 1:1 za sprawą gola Jakuba Szreka. Był to jedyny celny strzał Odry oddany w światło bramki rywali, ale w pełni satysfakcjonujący Niebiesko-Czerwonych. Podbeskidzie pomimo 61% przewagi piłki, już tego wyniku nie zmieniło.

Najbliższy mecz w ramach 20. kolejki Fortuna I Ligi zespół z Opola rozegra 6 grudnia (poniedziałek) na wyjeździe z Sandecją. Dwa dni wcześniej (4 grudnia) piłkarze z Bielsko-Białej podejmą u siebie GKS Katowice. Owe spotkania będą ostatnimi dla powyższych drużyn rywalizacjami ligowymi przed przerwą zimową.

I połowa

W piątkowy wieczór punktualnie o 20:30 zabrzmiał pierwszy gwizdek arbitra Pawła Malca na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej, choć formalnym gospodarzem tego spotkania byli opolanie, jednak na swoim stadionie nie mają podgrzewanej murawy, więc skorzystali z gościnności „Górali”. Od środka boiska futbolówkę rozgrywać zaczęli dość odważnie bielszczanie. Już w 2. minucie, po szybkim rozegraniu rzutu rożnego, próbował swoich sił 27-letni Argentyńczyk Ezequiel Bonifacio (Podbeskidzie Bielsko-Biała), jednak trafił w poprzeczkę. Po kwadransie zdecydowana przewaga w posiadaniu piłki należała właśnie do Podbeskidzia (71%). W 30. minucie po płynnej i dynamicznej akcji Romana Goku (Podbeskidzie Bielsko-Biała), drużyna z Bielsko-Białej otworzyła wynik spotkania. Hiszpański pomocnik huknął tak mocno z 16. metra, że golkiper Odry – Mateusz Kuchta był praktycznie bez szans. Po doliczonej jednej minucie arbiter z Łodzi zakończył pierwszą połowę spotkania wynikiem 1:0 dla piłkarzy z Podbeskidzia.

II połowa

Po przerwie od środka boiska rozpoczęli formalni gospodarze tego spotkania, którzy wyszli na drugą odsłonę z dwoma nowymi zawodnikami w składzie. W zespole gości nie pojawiały się wówczas żadne zmiany zawodników. Odra od samego początku mocno napierała na bramkę „Górali”, szukając wyrównującego gola. Opolanie dopięli swego w 57. minucie. Wpierw Mateusz Marzec (Odra Opole) w polu karnym szukał dogodnej pozycji na oddanie strzału, ostatecznie zdecydował się na podanie do Jakuba Szreka (Odra Opole), a ten bez większego wysiłku strzelił prosto do bramki. Ten remis zmobilizował obydwie drużyny do działania. W 70. minucie akcja Podbeskidzia zakończyła się golem Romana Goku, jednak bramka ta została anulowana, gdyż zawodnik był na ofsajdzie. Po trzech doliczonych minutach arbiter zakończył spotkanie wynikiem 1:1.

Fortuna I Liga – 19. kolejka (26.11.2021r.)

Odra Opole vs Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:1)

Bramki: 30. Goku (PBB), 57. Szrek (ODR)

Żółte kartki: 42. Bonifacio (PBB), 65. Mikołajewski (PBB), 74. Żak (ODR), 84. Goku (PBB),  85. Tkocz (ODR), 90+1. Nowak (ODR)

Odra Opole: Kuchta – Czapliński, Kamiński, Kostrzycki, Marzec, Niziołek, Petrak, Sauczek, Szrek, Trojak, Wróbel. Trener: Piotr Plewnia

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Polacek – Bieroński, Biliński, Bonifacio, Goku, Gutowski, Kowalski-Haberek, Mikołajewski, Rodriguez, Scalet, Wypych Trener: Piotr Jawny

Sędzia: Paweł Malec (Łódź)

Fot: Szymon Jaszczurowski/tspodbeskidzie.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!