Kolarstwo
Fot. naszosie.pl

Niedziela była ostatnim dniem zmagań kolarzy w tegorocznych Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym. Głównym punktem programu był start wspólny elity mężczyzn. 

Jak wyglądała trasa?

Trasa liczyła 225 kilometrów. Po starcie z Nowego Dworu Mazowieckiego zawodnicy mieli do pokonania 14,5-kilometrowy odcinek dojazdowy do rundy. Ta liczyła 24,5 kilometra i prowadziła ze wsi Pomocnia i Błędowo na południe, do Pomiechówka, a stamtąd, wzdłuż rzeki Wkry, z powrotem do Pomocni i Błędowa.

Po czterech kółkach peleton miał wrócić do Nowego Dworu Mazowieckiego, gdzie czekała techniczna końcówka wokół Parku Miejskiego im. Józefa Wybickiego.

Na starcie znaleźli się zawodnicy z grup zarejestrowanych przez UCI. Faworytami byli: Filip Maciejuk (Bahrain Victorious), Stanisław Aniołkowski (Bingoal Pauels Sauces WB), Cesare Benedetti (Bora-hansgrohe), Łukasz Wiśniowski (EF Education-EasyPost), Szymon Sajnok (Cofidis), Kamil Małecki (Lotto Soudal), Łukasz Owsian (Arkea Samsic), Maciej Bodnar (TotalEnergies).

Jak przebiegał wyścig?

W składzie ucieczki znaleźli się: Norbert Banaszek, Tobiasz Pawlak, Adam Stachowiak, Michał Pomorski (HRE Mazowsze Serce Polski), Bartłomiej Proć (Santic Wibatech), Wojciech Pszczolarski (Tufo Pardus Prostejov), Mateusz Grabis i Szymon Rekita (Voster ATS). Po 75 kilometrach ich przewaga nad peletonem wynosiła ponad 6 minut, po czym zaczynała stopniowo maleć. Po upływie niespełna 100 kilometrów pojawiła się grupa goniąca, którą utworzyli: Adrian Banaszek i Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski), Cesare Benedetti (Bora-hansgrohe), Paweł Bernas (JBG2), Łukasz Owsian (Arkea Samsic), Patryk Stosz (Voster ATS).

Na piątej rundzie pozmieniało się trochę na czele, bo od uciekającej grupki odskoczyła trójka: Banaszek, Pszczolarski i Rekita, do których peleton na 145 kilometrze tracił 5 minut. Z czasem powiększała się też grupa kontratakująca, do której dołączyli kolarze jadący wcześniej w ucieczce, jak i w późniejszym etapie rywalizacji Łukasz Owsian. Przewaga prowadzącej trójki wraz ze zbliżającą się metą malała, choć na 180 kilometrze to wciąż było około 3 minut. Na zmniejszaniu tej straty pracowali głównie kolarze Bory, Maciej Bodnar i Cesare Benedetti, a także Łukasz Owsian. Z czołówki odpadł jednak Pszczolarski, co utrudniło pozostałej dwójce utrzymywanie przewagi. Na 30 kilometrów przed metą mieli jednak 2 minuty nad 14-osobową grupą goniącą.

Ostatecznie o losach zwycięstwa decydowali między sobą kolarze dwóch najsilniejszych polskich ekip zawodowych. Próbował jeszcze pościg napędzić Owsian, ale kolarze Mazowsza Serce Polski trzymali koło. W międzyczasie kilkukrotnie od Banaszka próbował odskoczyć Rekita. Za każdym razem Banaszek dawał jednak radę i szybko doskakiwał do rywala.

Na metę jako pierwszy z metrową przewagą wjechał Banaszek, zaś Rekita uplasował się na 2. pozycji. 6 sekund stracił Łukasz Owsian, którego sklasyfikowano na 3. lokacie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!