Po raz pierwszy gospodarz przegrał rywalizację w meczu otwarcia MŚ. Ekwadorczycy zagrali skuteczną pierwszą połowę i wybili z głowy nadzieje Katarczykom. Bohaterem Eder Valencia.

Rywalizację od śmiałych ataków rozpoczęli Katarczycy, którzy nie uchodzili za faworytów w pierwszym meczu tegorocznego Mundialu. Postawa gospodarzy jednak nie skłoniła Ekwadorczyków do wyłącznego bronienia się. Goście przeczekali trudny moment adaptacji i zdobyli bramkę dopiero po rzucie karnym wykonanym przez Edera Valencię.

Dopiero bo wcześniej mieliśmy kontrowersyjną sytuację z nieuznaniem bramki dla przyjezdnych. Valencia rozgrywał naprawdę świetne zawody, ponieważ jeszcze przed przerwą wpisał się na listę strzelców po raz drugi, wykańczając akcje głową w 31. minucie. Najlepszą okazję mieli Katarczycy tuż przed gwizdkiem na przerwę ale główka po dośrodkowaniu była niecelna

W drugiej połowie mecz miał dużo spokojniejszy przebieg ze wskazaniem na Ekwador. Katar pod koniec meczu stosował jeszcze najprostsze środki w postaci długi zagrań na Allego, ale ostatecznie przegrał 0:2. Przed obiema ekipami jeszcze mecze z Senegalem i Holandią.
Arbitrem VAR w meczu był Tomasz Listkiewicz.
Grupa A – 1.kolejka
Katar – Ekwador (0:2) 0:2
Valencia 16′(k), 31′

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!