TRAVIS LESLIE fot.Karol Makowski polski-sport.com

Kolejna wygrana Legii. Wicemistrzowie Polski bez większych problemów pokonali bydgoszczan. Astoria nie opuszcza ostatniego miejsca w tabeli Energa Basket Ligi. Dla Legii to trzecia wygrana z rzędu, a dla Astorii siódma porażka.

 

Pierwsze akcje to gra kosz za kosz. Obraz gry zmienił się, gdy w trzeciej minucie pojawił się Travis Leslie. Jego siedem oczek z rzędu i seria 12:0 Legii dała prowadzenie 15:5 stołecznej ekipy. Astoria nie miała odpowiedzi na skutecznych legionistów. Po trzypunktowym trafieniu Dariusza Wyki warszawianie prowadzili nawet jedenastoma oczkami. Owszem bydgoszczanie jeszcze w pierwszej kwarcie zmniejszali straty do czterech punktów, ale do czasu.W drugiej kwarcie Astoria próbowała wracać do gry, ale granicy czterech punktów przewagi Legii nie umieli przełamać. Aktywny w ekipie z Warszawy był Grzegorz Kamiński. Skrzydłowy Legii wyprowadził swój zespół na ponowne dwucyfrowe prowadzenie. Gdy swoje skuteczne akcje dokładali Marble i McCallum Astoria miała nawet czternaście oczek straty i nie miała większych pomysłów na rywali.

ravis Leslie w trzeciej kwarcie sprawił, że zespół z Warszawy był już lepszy nawet o 15 punktów. Bardzo aktywny Aleksander Lewandowski nie był w stanie w pojedynkę zmienić oblicza spotkania. Sporo akcji zaczął kończyć Devyn Marble, a po rzucie z własnej połowy Grzegorza Kamińskiego po 30 minutach było 50:67. W ostatniej części spotkania drużyna trenera Marka Popiołka nie nawiązała już rywalizacji. Leslie i Koszarek trafiali swoje rzuty w ostatnich minutach. Kropką nad „i” było pięć punktów z rzędu w końcówce Janisa Berzinsa.

 

Najskuteczniejszy w Astorii był Mike Smith z 16 pkt, 2 zbiórkami, 3 asystami oraz dwoma przechwytami. Dla Legii 20 oczek i 4 zbiórki zanotował Travis Leslie, a 15 punktów, 10 zbiórek, 5 asyst i 2 przechwyty zaliczył Devyn Marble.

 

ENEA ABRAMCZYK ASTORIA BYDGOSZCZ – LEGIA WARSZAWA  61:86  (21:28, 13:16,  16:23, 11:19)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!