foto: uksjedynka.com

Z 0-2 do 3-2 prowadziła droga siatkarek Roleski Grupa Azoty Tarnów w spotkaniu z OnlyBio Pałacem Bydgoszcz. Zespół Moniki Gałkowskiej chciał pożegnać swoją liderkę odchodzącą do Perugii wygraną, lecz w miarę upływu rywalizacji rozkręcały się tarnowianki, niwecząc po 158 minutach plan gości.

Początek meczu był chaotyczny z obu stron, a niemal maksymą stało się zdobywanie punktów przy swoim serwisie. Jako pierwsze grę uporządkowały bydgoszczanki i to one wypracowały sobie kilkupunktowy zapas (9:14). Miejscowy zespół grał dość ospale i dawał się wykolegować w nietrudnych sytuacjach. Z jedyną jaśniejszą postacią w osobie Katarzyny Marcyniuk tarnowianki nie były w stanie zniwelować straty do zespołu, w którym dobrze na zagrywce i rozegraniu radziła sobie Paulina Bałdyga. W końcówce seta doszły błędy Wiktorii Szumery, zaś po drugiej stronie siatki, grająca ostatni mecz w barwach Pałacu jego liderka Monika Gałkowska rozstrzygnęła długą akcję dającą gościom piłkę setową (20:24), a także nie dała szans gospodyniom w ostatnim ataku pierwszej partii (21:25).

Drugi set przebiegał podobnie, choć różnica na korzyść Pałacu z dobrze funkcjonującym blokiem Kolety Łyszkiewicz i Anny Lewandowskiej początkowo była symboliczna (7:9). Przyjezdne co prawda podbiły zaliczkę do trzech punktów (9:12), jednak niebawem Marta Łyczakowska zaskoczyła w bloku Ewelinę Żurowską i chwilowo był remis (13:13). Żurowska zrewanżowała się za to asem tarnowiankom (13:16) i przyjezdne zaczęły ucieczkę, lecz dobry okres gry Klaudii Świstek i Wiktorii Kowalskiej w efekcie doprowadził do remisu, a następnie krótkiej walki na przewagi, którą szybkim atakiem zamknęła Gałkowska (24:26).

Miejscowe musiały więc w trzecim secie myśleć o ratowaniu meczu ostro się biorąc do pracy. Początek partii grany był cios za cios, lecz po zdobyciu przez obie ekipy dwucyfrowej ilości punktów tarnowianki popracowały mocniej, a Wiktoria Kowalska oraz Klaudia Świstek ponownie dały próbki swoich możliwości. Klasą dla siebie była jednak Marcyniuk, która atakiem rozrywała defensywę przyjezdnych oraz broniła nieprawdopodobnych piłek. Po asie Łyczakowskiej drużyna z Tarnowa miała 5 punktów przewagi (20:15) i kontrolowała już tego seta do końca (25:22).

Całkiem sporo emocji dostarczył także czwarty set, przez którego większą część wynik oscylował wokół remisu, a w środkowej fazie zgłaszały akces wygranej i zakończenia meczu zgłosiły trzypunktową przewagą przyjezdne (14:17). Na najwyższy bieg ponownie wskoczyła Marcyniuk, która ryzykowała w piłkach sytuacyjnych i zwykle były to trafione decyzje. Świetne dogrania Łyczakowskiej oraz kontry przyjmującej tarnowianek rozstrzygnęły seta (25:22) i tego pojedynku wciąż nie było końca.

Kluczowym momentem konfrontacji był początek tie-breaku i paraliż po stronie Bydgoszczy przy serwisach Marcyniuk. Seryjne błędy gości w przyjęciu wywindowały gospodynie na 5-punktowe prowadzenie (6:1). OnlyBio Pałac na pewien czas opanował sytuację, lecz popularne „Żyrafy” zaczęły grać jak natchnione, a Łyczakowska i Świstek znakomitymi zagraniami znacząco przybliżyły swój zespół do zwycięstwa (13:5). Gałkowska jeszcze udanymi akcjami przedłużała spotkanie, ale dwa ostatnie punkty Marcyniuk umocniły na trwałe bieg batalii i dwa punkty pozostały w Tarnowie.

ROLESKI GRUPA AZOTY Tarnów – OnlyBio Pałac Bydgoszcz (21:25, 24:26, 25:22, 25:22, 15:10)

MVP: Katarzyna Marcyniuk

ROLESKI GRUPA AZOTY Tarnów: Marcyniuk, Łyczakowska, Szczepańska, Świstek, Mroczek, Szumera, Ponikowska, Ociepa, Kowalska, Rybak, Żurawska, Pawłowska.
OnlyBio Pałac Bydgoszcz: Bałdyga, Szucs, Lewandowska, Mazurek, Żurowska, Nowakowska, Kobus, Gałkowska, Różyńska, Milun, Łyszkiewicz, Justka, Witkowska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your name here
Please enter your comment!