PlusLiga Aluron CMC Warta Zawiercie
Foto: plusliga.pl

W meczu inaugurującym 23. kolejkę PlusLigi siatkarze BBTS Bielsko-Biała podjęli u siebie Aluron CMC Wartę Zawiercie. Gospodarze byli w stanie zagrozić gościom w trzecim i czwartym secie. Mimo to przegrali z nimi 2:3. 

W pierwszym secie gospodarze już na samym początku dali odskoczyć na kilka punktów gościom. Siatkarze BBTS Bielsko-Biała nie kończyli swoich ataków. Były one albo bronione albo blokowane przez Aluron CMC Wartę Zawiercie. Goście natomiast wykorzystywali wszystkie błędy i przekładali na swoje punkty. Dużą skutecznością wykazywał się w ataku Dawid Konarski. Punkty serwisem zdobywali też Tavares Rodrigues i Rejno. Bielszczanie mieli ogromne kłopoty z przyjmowaniem serwisów. Robili to bardzo nieskutecznie, piłki często lądowały po stronie przeciwnej albo kończyły się nieudanymi atakami. Nawet jeśli gospodarzom udawało się w końcu zaatakować to robili to na raty, kilkukrotnie ponawiając rozegranie, przez co tracili dużo niepotrzebnej energii. Punkty dla BBTS Bielsko-Biała najczęściej zdobywał Hanes. W połowie seta siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie zaczęli się mylić. Błąd w przyjęciu i na zagrywce przydarzył się między innymi Kwolkowi czy Łabie. Mimo tego ich duża przewaga pozwoliła im na chwilowe rozprężenie, po czym wszystko wróciło do normy. Set zakończył się wynikiem 25:19 dla gości po ataku Patryka Łaby.

Druga partia przebiegała bardzo podobnie. Znów to Aluron CMC Warta Zawiercie szybko zgromadziła przewagę dzięki swoim atakującym i dobrze serwującym Bartoszu Kwolku. Jednym z niewielu jasnych punktów po stronie BBTS-u był Amerykanin Jake Hanes, który zdobywał oczka do dorobku gospodarzy. To jednak było zbyt mało, żeby zagrozić wynikiem Warcie Zawiercie. Tym bardziej, że Bielszczanie mieli ogromne problemy z pozytywnym przyjęciem, a bez tego ciężko było im skonstruować wiele punktowych akcji. Gospodarze w pewnym momencie totalnie się zacięli i nie potrafili zdobyć kolejnych punktów przez bardzo wiele akcji. To sprawiło, że seta zakończyli z ledwo dziesięcioma oczkami na swoim koncie przegrywając 10:25 po skutecznym ataku Łaby.

Trzeci set rozpoczął się od niespodzianki. To siatkarze BBTS Bielsko-Biała wyszli na dwupunktowe prowadzenie, po atakach Hanesa i dobrej grze w bloku. Aluron miał problem z przebiciem się przez szczelne ręce przeciwników. Zawiercianie chcieli jak najszybciej odrobić stratę i doprowadzić do zakończenia tego spotkania w trzech setach. To jednak okazało się niezbyt prostym zadaniem. Siatkarze BBTS utrzymywali swoją przewagę, a nawet powiększyli ją do trzech oczek. W tym momencie trener Michał Winiarski poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Chwila wytchnienia pomogła siatkarzom Warty Zawiercie, którzy najpierw dogonili wynikiem gospodarzy, a później wyszli na jedno oczko przewagi. Długo jednak to nie potrwało, bo Bielszczanie znów zmobilizowali się i odskoczyli na dwa punkty. W końcówce to oni okazali się lepsi wygrywając 25:22, po ataku Hanesa.

Czwarta partia od początku była bardzo wyrównana. Oba zespoły nieźle się prezentowały, przez co ani BBTS ani Aluron nie mogły zbudować jakiejkolwiek przewagi. Dopiero w połowie seta Zawiercianie zdobyli trzy punkty z rzędu, które wyprowadziły ich na prowadzenie. W ataku hurtowo punkty zdobywał im Dulski. Gospodarze natomiast zaczęli popełniać wiele błędów, podobnie jak było to w pierwszym czy drugim secie, przez co ułatwili gościom zdobywanie kolejnych punktów. Bielszczanie podjęli jeszcze próbę zrywu, kiedy dwukrotnie świetnie zaserwował Hanes zdobywając bezpośrednio oczka z serwisu. Faza końcowa seta była prawdziwym popisem Hanesa, który zdobywał BBTS Bielsko-Biała wiele punktów. Zawiercianie próbowali się ratować czasem na życzenie ich trenera. To jednak już im nic nie dało. Pierwszą piłkę setową wykorzystał wspominany Hanes i ustalił wynik partii 25:23 dla gospodarzy.

W tie-breaku lepiej prezentowali się goście, którzy odskoczyli na kilka punktów i utrzymali przewagę aż do samego końca. Bielszczanie próbowali ich gonić, ale nie wychodziło im to. Ostatecznie to goście wygrali tie-breaka 15:10 i całe spotkanie 3:2.

Aluron CMC Warta Zawiercie znajduje się na trzeciej pozycji z pięćdziesięcioma punktami, a BBTS Bielsko-Biała na ostatnim miejscu z sześcioma punktami.

BBTS Bielsko-Biała – Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (19:25, 10:25, 25:22, 25:23, 10:15)

MVP: Patryk Łaba

BBTS Bielsko-Biała: Woch, Hanes, Darlaczi, Siek, Dosanjh, Formela, Fijałek, Sinoski, Puczkowski.

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Szalacha, Konarski, Łaba, Rejno, Tavares-Rodrugues, Danani, Waliński, Kalembka, Kozłowski, Dulski.

Poprzedni artykułSpotkanie PKO Ekstraklasy odwołane!
Następny artykułBeach Pro Tour Elite 16: Pierwsze miejsce w fazie grupowej Bryla i Łosiaka! Polacy z bezpośrednim awansem do ćwirćfinału!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!