foto: assecoresovia.pl

W ostatnim meczu 27. serii gier siatkarskiej PlusLigi Asseco Resovia Rzeszów w trzech setach pokonała BBTS Bielsko-Białą. Mimo kilku momentów dobrej gry gości to Rzeszowianie bez większych problemów wygrali zgarniając 3 punkty. 

Już od pierwszych piłek spotkania gospodarze chcieli pokazać kto jest faworytem tego starcia. Zawodnicy z Rzeszowa szybko objęli prowadzenie, a po skutecznym ataku Cebuljiego prowadzili 10:5. Przez kolejne akcje meczu Resovia utrzymywała 5 punktowe prowadzenie nad rywalami. Mimo starań siatkarzy BBTS-u to Rzeszowianie byli na dobrej żeby zwyciężyć w premierowej partii tego meczu. Plany te chcieli popsuć zawodnicy z Bielsko-Białej, którzy w końcówce wzięli się za odrabianie strat. Po asie serwisowym Cupkovicia mieliśmy remis 24:24 i czekała na nas gra na przewagi. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali siatkarze Resovii, którzy po kiwce Toreya DeFalco wygrali pierwszego seta 27:25.

Początek drugiej odsłony meczu był zdecydowanie bardziej zacięty niż to miało miejsce podczas inauguracyjnego seta. Wynik przez większość czasu oscylował wokół remisu, a żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie większej przewagi, Dopiero atak Słoweńca Cebuljiego pozwolił Resovii odskoczyć na trzy “oczka” (16:13). Gospodarze od tego momentu ruszyli do ataku i zaczęli powiększać przewagę nad BBTS-em. Decydująca faza seta stała pod znakiem pełnej kontroli Rzeszowian, którzy po ataku ze środka Mordyla (24:16) stanęli przed szansą wygrania również drugiej partii. Tak samo jak w pierwszym secie tak i w drugim ostatnią akcję zakończył DeFalco, dzięki czemu Resovia wygrała tego seta do 17.

Trzecią partię bardzo dobrze zaczęli gospodarze, którzy szybko odskoczyli na kilka punktów (9:5). Bardzo dobre zawody rozgrywał dziś atakujący gospodarzy Jakub Bucki, który mógł pochwalić się zdobyciem 19 punktów na skuteczności 68% i efektywności 64% w ataku. Goście zdołali jeszcze zbliżyć się na 2 punkty (16:18) po dwóch blokach punktowych po ich stronie. Niewiele to zmieniło bo to dalej Resovia dyktowała warunki gry (20:16). Końcówka już w pełni należała do gospodarzy, którzy zakończyli spotkanie asem serwisowym Bartłomieja Krulickiego. Ostatecznie Resovia Rzeszów wygrała ostatniego seta 25:19.

Rzeszowianie odzyskują również fotel lidera wyprzedzając ekipę Jastrzębskiego Węgla. Natomiast siatkarze BBTS-u niezmiennie zamykają ligową tabelę z 8 punktami na koncie.

Asseco Resovia Rzeszów-BBTS Bielsko-Biała 3:0(27:25, 25:17, 25:19)

MVP meczu: Jakub Bucki

Składy zespołów

Resovia: Krulicki, Muzaj, Kędzierski, Kozamernik, Bucki, Borges, Kochanowski Piotrowski, Drzyzga, Potera (L), Zatorski (L), Mordyl, Cebulji, DeFalco

BBTS:Dosanjh, Woch, Siek, Zawalski, Gil, Hunek, Fijałek (L), Sinoski, Puczkowski, Cupković, Teklak (L), Formela, Darlaczi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!