Fot. PlusLiga

W ostatnim meczu 28. kolejki PlusLigi mimo dużych problemów Indykpol AZS Olsztyn pokonał Cuprum Lubin 3-2. Obie drużyny dostarczyły nam wielu emocji, a nagrodę MVP zdobył Karol Butryn, dla którego był to 200. mecz w PlusLidze.

Jako faworyt do tego spotkania przystępowali „Akademicy” z Olsztyna, gdyż to oni w spotkaniach bezpośrednich mają lepszy bilans (14-5). Natomiast ostanie zwycięstwo lubinian nad Indykpolem AZS-em Olsztyn miało miejsce w sezonie 2020/2021 kiedy to wygrali na wyjeździe 3-0.

Dobrze w to spotkanie weszli AZS-siacy, którzy szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie (5-3). Gospodarze nie dali jednak przyjezdnym odskoczyć, szybko niwelując straty (7-7). Przez kolejne akcje tego meczu wynik oscylował wokół remisu, a żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć na więcej niż na 2 „oczka”. W decydującą część premierowej odsłony tego spotkania wchodziliśmy przy prowadzeniu 22-20 dla drużyny z Warmii. Finalnie AZS Olsztyn zdołał utrzymać dwupunktowe prowadzenie wygrywając 25-23 po skutecznym ataku Moritza Karlitzka.

Początek drugiej partii był niezwykle wyrównany, a obie drużyny szły punkt za punkt. Dopiero po skutecznym bloku punktowym Taylora Averila olsztynianie wyszli na prowadzenie 12-9. Siatkarze Cuprumu Lubin nie odpuszczali i po kilku skutecznych piłkach na tablicy wyników widniał już remis 14-14. Gospodarze zdołali nawet wyjść na prowadzenie 21-19. Ale wszystko wskazywało na to, że to lubinianie zapiszą na swoje konto zwycięstwo w drugim secie. Tak też się stało po skutecznym bloku Lorenca zwyciężając 25-21.

Pierwsze piłki trzeciej odsłony meczu padły łupem podopiecznych Pawła Ruska, którzy prowadzili 4-3. Zawodnicy z północy Polski szybko odrobili straty, doprowadzając do remisu 5-5. W kolejnych akcjach oglądaliśmy zacięty bój i grę punkt za punkt. Dopiero as serwisowy niemieckiego przyjmującego Karlitzka pozwolił olsztynianom wyjść na prowadzenie 21-19. Gospodarze zdołali wyrównać (24-24) i tym samym czekała nas gra na przewagi. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali siatkarze Cuprum Lubin, wygrywając 29-27!

Goście byli świadomi, że aby pozostać w meczu muszą wygrać czwartą partię. Między innymi dzięki świetnym atakom Karola Butryna Indykpol AZS Olsztyn szybko wyszedł na prowadzenie 8-1. Zawodnicy Cuprumu Lubin zdołali zbliżyć się do „Akademików” (8-11), ale oni nie dali się dopaść, ponownie zwiększając przewagę nad gospodarzami. Finalnie goście utrzymali przewagę, wygrywając czwartego seta 25-21 i doprowadzając do tie-breaka.

Decydującą partię lepiej zaczęli lubinianie, którzy wyszli na prowadzenie 3-1. Olsztynianie nie dali daleko odskoczyć rywalom błyskawicznie odrabiając straty (3-3). Zawodnicy ze stolicy województwa warmińsko-mazurskiego grali coraz lepiej, a po skutecznym bloku Averila znajdowali się na prowadzeniu 10-7. Podopieczni Javiera Webera nie dali już wyrwać sobie zwycięstwa, wygrywając 5 seta 15-11.

Indykpol AZS Olsztyn przez dzisiejszą stratę punktów nie ma już nawet matematycznych szans na awans w ligowej tabeli na koniec fazy zasadniczej.

Znakomity mecz zagrał Karol Butryn (29 punktów, 57% skuteczności), dla którego było to spotkanie numer 200. na parkietach PlusLigi!

MVP. Karol Butryn

Cuprum Lubin: Sas (L), Ferens, Lorenc, Kubicki, Czetowicz, Pietraszko, Kapica, Czerny, Krage, Kaźmierczak, Kovalov, Szymura (L), Berger

Indykpol AZS Olsztyn: Lipiński, Karlitzek, Król, Jankiewicz, Andringa, Siwczyk, Jakubiszak, Pająk, Szymendera, Averil, Hawryluk (L), Ciunajtis (L), Poręba

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!