W 9. serii ORLEN Superligi beniaminek z Legionowa nadal nie zaznał smaku punktu. Pod Warszawą lepszy okazał się zeszłoroczny beniaminek z Ostrowa Wielkopolskiego, który umiarkowaną przewagę okrasił trzema wyjazdowymi punktami.

Mecz rozpoczął się pierwszą bramką ze strony Ostrovii, którą rzucił prawoskrzydłowy z numerem 9 Artur Klopsteg. Po chwili odpowiedziało KPR Legionowo rzutem wykonanym przez Krystiana Wołowca. Jednak w następnych minutach na prowadzenie wyszła Ostrovia – już w 4 minucie wynik przedstawiał 1:4 dla gości. KPR Legionowo nie zamierzało odpuszczać na samym początku meczu. Pomimo narzuconego szybkiego tempa gry przez Ostrowian, już w 12 minucie KPR Legionowo dogoniło Ostrovię. Dzięki wykorzystanemu rzutowi karnemu wykonanego przez Maksymczuka, wynik przedstawiał 6:7 dla gości. W następnych minutach, przez błędy własne legionowian i mocną obronę ostrowian, Ostrovia odskoczyła bramkami, prowadząc 6:11. Od 16 minuty meczu, obydwie drużyny toczyły walkę nie tylko o punkty, ale również z narastającym zmęczeniem, co skutkowało w rzutach karnych i karach dwóch minut. Niezwykle dobrze zaprezentował się bramkarz Ostrovi z nr 1 Mikołaj Krekora, broniąc naprawdę ciężkie rzuty ze strony legionowian. Warto wspomnieć również o młodym bramkarzu legionowian -Kacper Zacharski, który również na bramce świetnie sobie radził. Pierwsza połowa meczu była pełna emocji i wyzwań,  obydwie drużyny walczyły o każdy centymetr boiska, chociaż pod koniec pierwszej połowy gospodarze odrobili część strat, ostatecznie zakończyła się wynikiem 13:15 dla ostrowian.

Druga połowa rozpoczęła się 16 bramką zdobytą przez Klopstega ( nr 9 ). Od samego początku obydwie drużyny wyróżniały się mocną obroną. Już w 34 minucie, ostrowianie dzięki rzutowi karnemu wykonanemu przez nr. 17 osiągnęli przewagę trzema punktami – 17:14. Jednak szybko uzyskali odpowiedź ze strony legionowian – Filip Fąfara zdobył 15 bramkę dla swojej drużyny. Zmęczenie stopniowo dawało się we znaki zarówno w jednej, jak i drugiej drużynie. Pomimo tego,  ostrowianie kontynuowali szybkie, wypracowane tempo gry doprowadzając w 43  minucie do przewagi sześcioma bramkami – 18:25.  Legionowianie zaczęli mieć problemy ze skutecznością wyprowadzonego ataku. Wynik 18:26  w 47 minucie nie był zbyt optymistyczny z punktu widzenia legionowian. Największą przewagę ostrowianie osiągnęli w 51 minucie, prowadząc – 30:19. Jednak KPR nie zamierzali odpuszczać. Już w 53 minucie, dzięki kontrze lewoskrzydłowy Frenki Brinovec zdobył 21 bramkę, a chwilę później Kamil Ciok, doprowadzając do wyniku 22:30. Dzięki błędom własnym ostrowian, przechwycie piłki i rzucie oddanym przez Filipa Fąfarę, Legionowo odrobiło część strat – w 55 minucie tablica pokazywała wynik 30:23. Ostrowianie pod koniec meczu mieli problemy z wyprowadzeniem ataku, co wykorzystało KPR Legionowo, aby zmniejszyć przewagę swojego przeciwnika. Dzięki rzutowi karnemu wykonanemu przez Damiana Pawelca, przewaga Ostrowian zmniejszyła się do 6 bramek.

Obydwie drużyny walczyły o każdy punkt, i każdy, kto oglądał mecz może powiedzieć, że zawodnicy zostawili na boisku kawał serca. Jednak sport to sport, zawsze są wygrani, i przegrani. Dzisiaj zwyciężyło doświadczenie – Arged Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski wygrało mecz z KPR Legionowo z wynikiem 25:31.

Zepter KPR Legionowo – ARGED Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 25:31 (13:15)

Zepter KPR Legionowo: Tomasz Szałkucki, Kacper Zacharski, Jakub Brzeziński 1, Norbert Maksymczuk 2, Michał Klapka , Filip Fąfara 5, Kacper Bogudziński, Damian Pawelec 3, Sławomir Lewandowski 4, Krzysztof Tylutki, Franci Brinovec 1, Krystian Wołowiec 3, Mateusz Chabior , Adam Laskowski 1, Kamil Ciok 5.

Kary: N.Makszymczuk 2”, M.Klapka 2”, S.Lewandowski 2”, K.Tylutki 2”, K.Wołowiec 2”

ARGED Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Krekora, Zimny, Balcerek – Reznicky 5, Marciniak 7, Łyżwa, Szpera 1, Urbaniak 8, Tomczak , Wojciechowski, Klopsteg 2, Rybarczyk 1, Misiejuk, Gajek 3, Gierak 4, Szych,

Kary: Szpera 2”, Gajek 2”.

Źródło: Biuro prasowe ORLEN Superliga

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!