Foto: Jimmie48 Tennis Photography

To było arcytrudne spotkanie dla Magdaleny Fręch (WTA. 49), która już w pierwszej rundzie French Open trafiła na Rosjankę Darię Kasatkinę (WTA. 13). Łodzianka starała się dotrzymać kroku rywalce, ale to nie wystarczyło do zwycięstwa. 

W pierwszym secie Magdalena Fręch szybko dała się przełamać (w trzecim gemie). Równie szybko odpowiedziała swojej przeciwnicze, i doprowadziła do breaków. Jednego z nich wykorzystała i tablica wyników pokazywała remis 2:2. Kolejne gemy padały łupem tej tenisistki, która akurat wprowadzała piłkę do gry. Niestety, w jedenastym gemie Polka straciła na chwilę koncentrację, co w odbiór podania przekuła Daria Kasatkina. Dzięki temu Rosjanka zwyciężyła 7:5.

W drugiej odsłonie praktycznie nie było gema, który nie zakończyłby się przełamaniem. Obie tenisistki odbierały sobie serwis. Pech chciał, że więcej razy zrobiła to Rosjanka (trzy). Fręch bliska złapania kontaktu była w szóstym gemie, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Kasatkina natomiast stanęła przed szansą wygrania tego meczu, i faktycznie spuentowała go zwycięstwem w dwóch ostatnich gemach.

1/64 finału French Open:

Magdalena Fręch – Daria Kasatkina 0:2 (5:7, 1:6)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!