Andrzej Mazurczak fot. Karol Makowski polski-sport.com

Broniący tytułu mistrzowskiego, koszykarze Kinga Szczecin wygrali we własnej hali z Treflem Sopot. O końcowym wyniku zaważyła słaba postawa sopocian w pierwszej połowie.

 

Spotkanie zaczęło się od prowadzenia gospodarzy 4:0 i 7:3. Na moment King odskakiwał na pięć oczek po trójce Woodsona. Trefl powoli starał się wracać do gry za sprawą trafień Jarosława Zyskowskiego juniora. Gdy swoje trafienia dokłafal Andy Van Vliet szybko wyrównali stan spotkania na 14:14. W drugiej odsłonie sopocianie stanęli w ataku. Jedyne celne rzuty z gry były autorstwa Grosella i Zyskowskiego jr. King grając minimalnie skuteczniej za sprawą Mazurczaka i Woodsona (odpowiednio 9 i 8 oczek w pierwszej połowie) prowadził 34:22. Sopocianie na długo pewnie zapamiętają te 20 minut. Trefl w tym czasie trafił 5 z 27 rzutów z gry. King wyglądał trochę lepiej notując skuteczność 10 na 28.

Po zmianie stron przewaga Kinga rosła. Bardzo duża w tym zasługa Andrzeja Mazurczaka, który w trzeciej odsłonie zdobył sam 11 oczek. Przewaga szczecinian wynosiła nawet dwadzieścia jeden (52:31 i 54:33) punktów. Pod koniec punkty Mikołaja Witlińskiego i Jarosława Zyskowskiego zmniejszały prowadzenie Kinga do piętnastu  oczek.W kolejnej części meczu ekipa z Sopotu zbliżyła się nawet na dziewięć (66:57) punktów po rzutach wolnych Aarona Besta. Gdy jednak swoje punkty dokładał Tony Meier było wiadomo, że sopocianie meczu numer trzy nie wygrają. Brakowało trafień Jakuba Schenka i w ważnych momentach Goeffreya Grossella.

 

KING SZCZECIN – TREFL SOPOT 75:59 (15:14, 19:8, 23:22, 18:17) stan rywalizacji do 4 wygranych 2-1 dla Kinga

King: Andrzej Mazurczak 22, Darryl Woodson 14, Kacper Borowski 9, Tony Meier 8, Michale Kyser 7, Morris Udeze 5, Przemysław Żołnierewicz 5, Matt Mobley 3, Zac Cuthbertson 2, Michał Nowakowski 0, Maciej Żmudzki 0

Trefl: Jarosław Zyskowski 11, Paul Scruggs 10, Jakub Schenk 10, Geoffrey Groselle 8, Andy Van Vliet 7, Benedek Varadi 5, Aaron Best 4, Auston Barnes 3, Mikołaj Witliński 1.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!