PlusLiga: Cuprum Lubin sprawia niespodziankę i wygrywa z Grupą Azoty ZAKSĄ!
W Kędzierzynie- Koźlu zostało rozegrane spotkanie 25. kolejki fazy zasadniczej siatkarskiej PlusLigi. Miejscowa Grupa Azoty ZAKSA podjęła na własnym parkiecie Cuprum Lubin. Drużyna przyjezdna potrafiła podnieść się z kolan po dwóch przegranych setach i doprowadzić do tie- breaka, którego rozstrzygnęła na swoją korzyść.
Zdecydowanym i jedynym faworytem tego meczu była Grupa Azoty ZAKSA. Z podstawowych zawodników zabrakło u gospodarzy Jakuba Kochanowskiego czy Kamila Semeniuka. Łukasz Kaczmarek już na początku spotkania popisał się asem serwisowym, jednak kolejny serwis należał do nieudanych, ponieważ przekroczył linię 9. metra (6:5). Dawid Gunia zatrzymał blokiem Aleksandra Śliwkę i to drużyna z Lubina wysunęła się na prowadzenie (8:7). Ronald Jimenez nie zdążył do kiwki Kaczmarka i kędzierzynianie wypracowali dwupunktową przewagę (12:10). Kędzierzynianie czuli się coraz pewniej i punktowali raz po raz. Pojedynczym blokiem został zatrzymany Jimenez i wydawało się, że lubinianie nie odrobią już strat (12:17). Bartłomiej Kluth zaatakował po skosie i na tablicy wyników widniał już wynik 20:17. Jimenez popisał się asem serwisowym i gościom udało się zniwelować przewagę rywali do jednego punktu (19:20). Ostatnia faza seta należała zdecydowanie do gospodarzy, a kropkę nad „i” postawił Kaczmarek na prawym ataku (25:20).
Beniamin Toniutti zmylił środkowych bloku lubinian i zdobył dla zespołu kolejny punkt. Znów to faworyci spotkania byli na prowadzeniu (6:4). Przez większą część czasu, przynajmniej w pierwszej fazie seta, wynik oscylował w okolicach remisu. Kaczmarek przestraszył się potrójnego bloku rywali i zaatakował wysoko nad nim kierując piłkę na aut (8:8). Jakub Kochanowski, który pojawił się na parkiecie od początku drugiej partii, był nastawiony na zdobycie asa serwisowego, jednak piłka po jego zagrywce wylądowała poza pomarańczowym polem (13:11). Na tablicy pojawił się taki sam wynik jak w pierwszym secie (17:12) i znów lubinianie stanęli przed trudnym zadaniem odrobienia strat. Goście zatrzymali podwójnym blokiem Kamila Semeniuka, który pojawił się na boisku razem z Kochanowskim (14:18). Kamil Maruszczyk posłał piłkę w pół siatki przy serwisie i Grupa Azoty ZAKSA znów była coraz bliżej zwycięstwa, tym razem w drugiej odsłonie (18:21). David Smith skończył atak ze środka po dobrej wystawie Toniuttiego i kędzierzynianie mieli piłkę setową (24:20). Seta zakończył Semeniuk atakiem po bloku (25:21).
Początek trzeciej odsłony należał do lubinian. Pomógł im także Dominik Depowski zaliczając błąd w ataku (4:7). Było widać poprawę gry drużyny przyjezdnych w każdym elemencie. Gdyby utrzymali tę skuteczność, byłaby dla nich szansa na odrobienie wyniku. Toniutti miał szansę doprowadzenia do remisu, jednak nie wykorzystał okazji psując zagrywkę (9:11). Podopieczni Marcelo Fronckowiaka zaliczyli serię trzech punktów z rzędu i po raz kolejny w tym secie wysunęli się na prowadzenie (14:10). Wynik odwrócił się, w przeciwieństwie do dwóch pierwszych partii, i to lubinianie prowadzili 17:13. Gospodarze pomagali przeciwnikom jak mogli popełniając liczne błędy własne. Maruszczyk zapisał na koncie efektowny atak z lewej strony i Cuprum prowadził już 22:17. Przyjezdni musieli mieć się na baczności, ponieważ liderzy tabeli potrafili już odrabiać takie straty i wygrywać z pozoru przegrane sety. Szymon Jakubiszak nie zakończył dwóch ataków, jednak udało się to Maruszczykowi, który wcisnął piłkę między siatkę a blok kędzierzynian. Tym samym lubinianie przedłużyli swoje szanse w tym meczu (25:20).
Początek czwartego seta także należał do drużyny przyjezdnej. Krzysztof Rejno wykonał dobry atak ze środka, jednak przy następnej akcji Kluth posłał piłkę w aut przy zagrywce i Cuprum wrócił do trzypunktowego prowadzenia (7:4). Wydawało się, że podopieczni Fronckowiaka są w stanie powalczyć tak samo jak w poprzednim secie i utrzymać wysoką przewagę. W szybkim tempie jednak gospodarze potrafili doprowadzić do kontaktu punktowego (11:12). Zawodnicy Nikoli Grbicia niwelowali przewagę gości do jednego punktu, jednak cały czas nie potrafili doprowadzić do remisu (14:15). Udało im się to dopiero w końcowej fazie seta, kiedy zatrzymali podwójnym blokiem Jimeneza (19:19). Zapowiadała się ciekawa i emocjonująca końcówka. Maruszczyk pokazał się z dobrej strony na lewym ataku i na tablicy pojawił się wynik 23:22. Paweł Pietraszko poszedł w ciemno do bloku i udało mu się zatrzymać Rejno w bardzo ważnym momencie seta (24:22). Ostatecznie partia zakończyła się skutecznym atakiem Maruszczyka (25:23).
W tie-breaka lepiej weszła drużyna gospodarzy, którzy utrzymywali minimalne prowadzenie w wysokości jednego bądź dwóch punktów. Rafał Prokopczuk wykonał skutecznego pipe’a w dużej mierze dzięki rozgrywającemu, który wyczyścił mu siatkę (7:5). Zmiana stron nastąpiła przy jednopunktowej przewadze kędzierzynian (8:7). Maruszczyk miał szansę wyprowadzić zespół na prowadzenie, jednak nabił się na podwójny blok rywali, a piłka wylądowała w nieasekurowanej części boiska (9:10). W kluczowym momencie seta Kluth został zatrzymany „ścianą” lubinian (11:12). Blok lubinian zaczął dobrze funkcjonować pod koniec i przyjezdni rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść (15:11).
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn- Koźle 2:3 Cuprum Lubin
(25:20; 25:21; 20:25; 23:25; 11:15)
MVP: Ronald Jimenez
Składy drużyn:
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn- Koźle: Łukasz Kaczmarek, Paweł Zatorski (libero), Krzysztof Rejno, Beniamin Toniutti, Aleksander Śliwka, David Smith, Dominik Depowski oraz Jakub Kochanowski, Kamil Semeniuk, Bartłomiej Kluth, Rafał Prokopczuk, Adrian Staszewski
Cuprum Lubin: Kamil Maruszczyk, Dawid Gunia, Wojciech Ferens, Szymon Jakubiszak, Ronald Jimenez, Miguel Tavares Rodrigues, Bartosz Makoś (libero) oraz Kamil Szymura (libero), Adam Lorenz, Paweł Pietraszko, Bartłomiej Zawalski, Mariusz Magnuszewski
Polecane
Europejskie puchary25.03.26Liga Mistrzów: Schody Asseco Resovii Rzeszów! Ziraat Bankasi postawił polski klub pod ścianą!
Ewa Betlej
TAURON Liga24.03.26TAURON Liga: ITA TOOLS Stal Mielec puka w drzwi od strefy medalowej!
Tymoteusz Mech
Siatkówka24.03.26Liga Mistrzów: Projekt Warszawa bliżej półfinału! Bogdanka LUK Lublin w trudnej sytuacji!
Ewa Betlej
PlusLiga23.03.26PlusLiga: Trefl Gdańsk na koniec sezonu wygrywa z Barkomem Każany Lwów!
Ewa Betlej