Fot: ITA TOOLS Stal Mielec

TAURON Liga: Wielki bój w Mielcu. ITA TOOLS Stal Mielec lepsza po tie-breaku od Grota Budowlanych

Reklama

Pięciosetowym spotkaniem w Mielcu rozpoczęła się sobota z 15. kolejką TAURON Ligi. Po fantastycznej walce i widowisku pełnym dramaturgii przedostatnia dotąd w tabeli ITA TOOLS Stal Mielec poradziła sobie po tie-breaku z Grotem Budowlanymi Łódź.

Mecz ekipy nizin tabeli – beniaminka z Mielca oraz jej czołówki Grota Budowlanych Łódź wbrew dysproporcji punktowych zapowiadał się bardzo ciekawie i bez zdecydowanego faworyta. Rozpoczęło się od wzajemnego badania sił i huśtawki nastrojów.

Po niej coraz lepiej spisywały się mielczanki, które po dwóch atomowych uderzeniach z lewego skrzydła Weroniki Gierszewskiej objęły 4-punktowe prowadzenie (13:9). Łodzianki poprawiły grę w przyjęciu i defensywie, co przełożyło się na na skuteczne kontry. Po ataku ze środka Mackienzie May bilans seta się wyrównał (14:14), ale amerykańska atakująca nie poprzestawała i po kolejnym udanej akcji to gościom przypadł komfort (14:16). Minimalna inicjatywa wciąż należała do Grota Budowlanych, jednak gospodynie się nie poddawały. W końcówce przy serwisach Gierszewskiej głowy zagotowały się przyjezdnym i po kilku ich błędach piłkę setową zdobyły niespodziewanie zawodniczki z Mielce (24:22). Do końca seta było nerwowo, ale na najwyższym poziomie adrenaliny najlepiej odnalazła się Pola Nowacka, która atakiem po prostej wyzwoliła aplauz miejscowych kibiców (25:23).

Początek drugiej partii był wyrównany podobnie jak pierwszej, lecz już bez turbulencji na tablicy wyników. Pp kontrze z użyciem bloku Gierszewskiej na chwilę dwoma punktami prowadziła ITA TOOLS Stal (4:2). Z kolei po zablokowanym ataku Emilii Muchy dwoma „oczkami” prowadziły przyjezdne (8:10). Obie „ucieczki” zostały jednak zlikwidowane. Nieco dłużej utrzymał się zapas miejscowych po asie serwisowym Izabeli Bałuckiej (12:10). Jednak tej niewielkiej zaliczki nie dało się utrzymać i przed decydującą rozgrywką ponownie wszystko się wyrównało (17:17). Kłopoty mielczanek zaczęły się przed samym finiszem od autowego ataku Nowackiej (21:23). Łodzianki prezent wykorzystały. Atakami z prawego skrzydła Any Bjelicy oraz May sfinalizowały drugą odsłonę (22:25).

Trzecia partia zaczęła się od trzech punktów przyjezdnych (0:3), lecz po szybkiej rozmowie Mateusza Grabdy ze swoimi zawodniczkami sygnał do oporu udanymi atakami dały Nowacka i Gierszewska (2:3). Choć zaskakującymi zagraniami z drugiej piłki popisywała się Sylwia Kucharska, a w wielu przedłużonych akcjach toczyła się walka o każdy punkt, mielczanki wciąż nie były w stanie dogonić rywalki (6:9). Wyrównanie ziściło się atakiem po prostej Gierszewskiej (9:9). Środkową część tej partii zaznaczył as serwisowy Bałuckiej, a potem kolejno zostały zatrzymane blokiem Marta Pol oraz May, co dało pozytywny rezultat Stali (13:10). Będące na fali gospodynie w kolejnych piłkach powiększyły prowadzenie – po przeciśnięciu się przez blok Nowackiej dystans pogłębił się do 5 punktów (15:10). Przy zagrywkach May miejscowe na chwilę stanęły, a Bjelica i May właśnie doprowadziły do kontaktu (15:14). No dobry tor gry wśród miejscowych powróciła Nowacka, a przy serwisach Gierszewskiej przyjezdne nie mogły ustawić dobrej akcji i ponownie straciły dystans (19:14). Wprowadzenie na parkiet Weroniki Sobiczewskiej ożywiło prawe skrzydło i Grot Budowlani wróciły do gry (20:19). Przy nieznacznym prowadzeniu nastroje w ekipach zmieniały się jak w kalejdoskopie, jednak po długiej akcji zakończonej atakiem May łodzianki doprowadziły do remisu (22:22). Na ostatniej prostej inicjatywę przejęły przyjezdne, kończąc seta asem serwisowym Sobiczewskiej (24:26).

Set numer 4 z małymi wyjątkami toczył się pod dyktando mielczanek. Od jego początku mogły one liczyć na świetną postawę w obronie i bloku. Udanie też atakami Gierszewskiej i sytuacyjnymi uderzeniami Nowackiej rozbijały obronę łódzkiego zespołu (9:3). W tym momencie gospodynie pozwoliły sobie na przystanek, które wykorzystały przyjezdne uzyskując kontakt (9:8). Na szczęście dla zespołu miejsca w dalszej fazie seta do poważniejszych zacięć w grze już nie doszło i choć długim, widowiskowym akcjom nie było końca, miejscowe na nowo zbudowały sporą przewagę, wynoszącą po ataku z lewego skrzydła Nowackiej 6 punktów (19:13). Wprawdzie końcowy moment gry zagroził dogonieniem gospodyń (23:21), lecz sprawy w swoje ręce wzięła Nowacka. Najpierw skutecznie zaatakowała po bloku, by zamknąć seta asem serwisowym (25:21).

W tie -breaku zasada „wszystkie ręce na pokład” obowiązywała od pierwszej piłki, a do stanu 5:5 trudno było wskazać ekipę bliższa wygranej. Do zmiany stron to jednak mielczanki wypracowały trzypunktową zaliczkę, po ataku Gierwszewskiej a następnie podwójnym bloku wespół z Bałucką (8:5). Morale Grota Budowlanych wsparła atakiem po bloku May, ale wciąż częściej błędy zdarzały się przyjezdnym. Do zwycięstwa więc zbliżała się ITA TOOLS Stal. Gospodynie się jednak zacięły, mając problemy z przyjęciem przy serwisach Sobiczewskiej. Łodzianki dopadły gospodynie po ataku Andrei Mitrović, a blok na Gierszewskiej dał prowadzenie gościom (11:12). Po asie Gierszewskiej wydawało się, że mielczanki wybrnęły z opresji (13:12), ale dramatu wciąż nie było końca. Ostatecznie atakiem oburącz Muchy mielczanki doprowadziły do niespodzianki mimo wszystko, wygrywając z Grotem Budowlanymi Łódź (16:14).

TAURON Liga – 15. kolejka

ITA TOOLS Stal Mielec – Grot Budowlani Łódź 3:2 (25:23, 22:25, 24:26, 25:21, 16:14)

MVP: Pola Nowacka

ITA TOOLS Stal Mielec: Dyduła, Nowacka, Bryda, Bałucka, Łyduch, Lymareva, Laskowska-Azab, Pancewicz, Mucha, Gierszewska, Kucharska, Kubacka Walczak

Grot Budowlani Łódź: Wilińska, Pol, Lisiak, Łazowska, Sobiczewska, Bjelica, Mitrović, Różyńska, May, Lijewska, Łysiak.

Reklama
Opublikowano: 13.01.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane