Fot. ATP Tour

ATP: Nieudany powrót Huberta Hurkacza! Polak przegrał z niżej notowanym rywalem

Hubet Hurkacz powrócił dziś do zawodowego grania po ponad miesięcznej absencji. To wznowienie gry okazało się nie być szczęśliwe dla Polaka, który przegrał z reprezentantem Francji.

Reklama

Spadek w rankingu, kontuzja i wiele perturbacji, tak wyglądały ostatnie chwile Huberta Hurkacza, którego ostatnim turniejem byly zmagania Indian Wells, gdzie dotarł do 1/16 finału, a tam przegrał z reprezentantem Australii – Alexem De Minaur’em. Wcześniej Polak wystartował w Marsylii,  gdzie również mu się nie powiodło, bowiem przegrał pierwsze spotkanie z Zhizhen’em Zhang’iem. Ostatnimi zawodami, w których Hurkacz osiągnął dobry rezultat był turniej w Rotterdamie, gdzie przegrał w półfinale z trzecim w rankingu ATP Carlosem Alcarazem.

 

Hubert Hurkacz dzisiejszy mecz zaczął obiecująco mimo tego, że grał z ortezą na kolanie. Na początku utrzymał podanie,  a potem prowadził przy serwisie przeciwnika. Francuz nie dał za wygraną i trzy kolejne akcje padly już jego łupem. Przy wyniku 1:1 nastąpiły pierwsze problemy Polaka, bowiem jego rywal wypracował sobie dwa break-pointy, które najlepszy polski tenisista zdołał obronić, ale przy trzecim już skapitulował.  Mimo tak niekorzystnego rozwoju sytuacji waleczny reprezentant Polski odrobił powstałą stratę,  a po piątym gemie wyszedł na prowadzenie. Kolejne chwile toczyły się ze zmiennym szczęściem,  gdyż obaj zawodnicy dokladali punkty przy swoich podaniach. Wówczas pojawiły się dwa break pointy dla Bonziego. Pierwszego udało się Polakowi wybronić, ale przy drugim rywal dopiął już swego. Pod koniec dziewiątego gema przy wynik 4:4 reprezentant Francji wyszedł na prowadzenie,  a z wygraniem całego seta nie miał większych problemów, gdyż wykorzystał drugiego z trzech setboli.

Drugi set rozpoczął sie pod dyktando podających. Chwilę potem nastąpiła krótka przerwa techniczna. Po niej zawodnicy wrócili, a na pierwszego break-pointa trzeba było czekać do dziesiątego rozdania. Wtedy Hurkacz miał nawet okazję do wygrania seta, lecz jej nie wykorzystał, a jego oponent ekspresowo wyrównał na 5:5. Jedenasty gem narzucił na Hurkacza dużą presję.  Bonzi miał break-pointa, którego bez problemu wykorzystał. Przy wyniku 6:5 Francuz miał 3 piłki meczowe wykorzystał ostatnią z nich i dzięki temu po 89.minutach to rywal Hurkacza awansował do 1/16 finału turnieju w Madrycie.

 

ATP 1000 Madryt  – 2 runda

Benjamin Bonzi – Hubert Hurkacz 2-0

(7:5, 6:4)

 

Reklama
Opublikowano: 25.04.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane