Wisła Kraków Polonia Warszawa
fot. Wisła Kraków

I liga: Wisła Kraków przegrywa po raz pierwszy u siebie! Polonia Warszawa znalazła sposób

I liga. Sensacja na rozpoczęcie sobotnich spotkań 16. kolejki. Wisła Kraków po raz pierwszy w tym sezonie przegrała na własnym sezonie. Na podopiecznych trenera Mariusza Jopa znaleźli sposób zawodnicy Polonii Warszawa. 

Reklama

Początek spotkania należał do ekscytujących. Mimo aktywniejszego wejścia w starcie przez Białą Gwiazdę, to Polonia Warszawa otworzyła wynik spotkania. Po faulu i rzucie wolnym z okolic 21. metra bezpośrednim strzałem, znajdując lukę w murze, pokonał Patryka Letkiewicza Robert Letkiewicz. Gospodarze odpowiedzieli niesamowicie szybko, bo z podobnej odległości z rzutu wolnego dośrodkowywał Julius Ertlthaler. Golkiper Polonii w powietrzu uderzył w twarz rękoma Wiktora Biedrzyckiego, co przypłacił żółtą kartką oraz koniecznością stanięcia sam na sam z Angelem Rodado. Hiszpan wykorzystał rzut karny, uderzając na prawy słupek. Piłka odbiła się od niego, był remis. Ekipa z Małopolski długim podaniem mogła wyjść na prowadzenie. Kacper Duda był na spalonym, ale strzelił po rykoszecie Mateusza Kuchty. Obie drużyny kreowały jeszcze sytuacje, zwłaszcza na prawej stronie wyróżniał się Daniel Vega. Finalnie wynik pozostał remisowy do przerwy.

Druga połowa przez zdecydowaną większość swojego trwania nie przynosiła konkretów którejkolwiek ze stron. Gra Polonii w dalszym ciągu koncentrowała się na prawej flance. Trenerzy obydwóch drużyn odwlekali zmiany tak długo, jak było to tylko możliwe. Obraz gry niekoniecznie wskazywał na to, że któraś z drużyn zdobędzie bramkę na wagę triumfu. Tak się jednak stało w 80. minucie. Po składnej akcji gości i bardzo krótkim podaniu po ziemi Nikity Wasina do Dave’a Gnaase’a Polonia wyszła na prowadzenie. Strzał w sam środek bramki przyniósł zamierzony rezultat. Wisła po sam koniec zamykała stołecznych na ich połowie, ale ci skutecznie pracowali w defensywie. Biała Gwiazda nie wykorzystała w ostatniej akcji piłki meczowej. Konkretne podanie prostopadłe w pole karne otrzymał Ervin Omić, był przez sekundę sam na sam, ale oddał strzał obok słupka. Pierwsza porażka Wisły w tym sezonie na własnym sezonie stała się faktem.

Wisła Kraków – Polonia Warszawa 1:2 (1:1)

10. Dadok, 16. Rodado (karny), 80. Gnasse

Wisła:  Letkiewicz – Lelieveld, Grujcic, Biedrzycki, Giger (87. Krzyżanowski) – Igbekeme, Carbo – Ertlthaler (87. Omić), Rodado, Duda (71. Bożić) – Kuziemka (63. Duarte).

Polonia: Kuchta – Janasik, Cissé, Salihu, Brasido – Poczobut (82. Buksa) – Dadok (90+1. Szur), Wojciechowski (72. Wasin), Gnaase, Vega – Zjawiński

Reklama
Opublikowano: 08.11.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane