LK: Rapid Wiedeń nie straszny Rakowowi Częstochowa!
Raków Częstochowa mierzył się z Rapidem Wiedeń. Mimo zawirowań związanych z potencjalnym opuszczeniem pokładu przez Marka Papszuna ”Medaliki” świetnie wykonały swoją robotę i zwyciężyły 4:1.
Pierwsze minuty meczu nie obfitowały w szczególne emocje. Przewagę miał Raków, ale nie dokumentował jej golem, przez co spotkanie było ”letnie”. Dopiero od 20. minuty na boisku zaczęło dziać się więcej. Amorim uderzył zza pola karnego, ale piłkę odbił Gartler. Kilkadziesiąt sekund później Makuch wbiegł w jedenastkę i przewrócił się. Po obejrzeniu tej akcji przez VAR okazało się, że piłkarz miał kontakt z nogą Ahoussou, a zatem arbitrowi nie pozostało nic innego niż wskazanie na rzut karny. Do piłki podszedł Jonatan Braut Brunes i swój strzał zamienił na gola. Rapid Wiedeń niezbyt się tym przejął i nadal nie szukał okazji do przejęcia inicjatywy. W 40. minucie prowadzenie powiększyli gospodarze. Brunes popędził skrzydłem, oddał futbolówkę Lamine Diaby-Fadiga, a ten umieścił ją przy słupku. Tuż przed końcem pierwszej połowy przymierzył głową Antiste, ale Zych bez większych problemów wybronił tą przymiarkę.
Druga część meczu była jeszcze lepsza w wykonaniu Rakowa, który poczynał sobie coraz śmielej na tle bardzo słabego rywala. W 51. minucie lewą stroną zaatakował Amorin, dośrodkował do Diaby-Fadiga, a ten wstrzelił główką piłkę do siatki. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a Diaby-Fadiga miał na koncie hattricka. Po huknięciu Makucha futbolówka odbiła się od obrońcy i trafiła do pomocnika Rakowa, który zwieńczył to świetnym przymierzeniem. W 64. minucie uderzenie Repki zostało przyblokowane, a dobitka Brunesa poleciała wysoko nad bramką. Parę minut później Rapid wyszedł z kontrą, ale Schaub zagrał piłkę prosto w ręce Zycha. Na kwadrans przed końcem meczu goście wykorzystali zagapienie obrony Rakowa i strzelili gola kontaktowego. Autorem bramki został Janis Antiste. Ostatnia część spotkania była równie gorąca. Ivi Lopez wbiegł w pole karne i podał do Makucha. Napastnik Rakowa został zatrzymany przez obrońcę Rapidu. Niedługo potem Ivi Lopez próbował jeszcze swoich szans strzelając zza pola karnego, ale zrobił to niecelnie.
Raków Częstochowa znajduje się na czwartym miejscu z ośmioma punktami w Lidze Konferencji, a Rapid Wiedeń plasuje się na ostatniej pozycji z zerowym dorobkiem.
Raków Częstochowa – Rapid Wiedeń 4:1 (2:0)
27′ 1:0 Jonatan Braut Brunes (rzut karny)
40′ 2:0 Lamine Diaby-Fadiga
51′ 3:0 Lamine Diaby-Fadiga
53′ 4:0 Lamine Diaby-Fadiga
75′ 4:1 Janis Antiste
Raków Częstochowa: Zych – Tudor (46′ Konstantopoulous), Racovițan, Svarnas – Ameyaw, Baráth, Repka (87′ Mircetić), Amorim (61′ Bulat) – Diaby-Fadiga (61′ Pieńko), Brunes (75′ I. López), Makuch.
Rapid Wiedeń: Gartler – Demir (80′ Roka), Ahoussou, Cvetković (80′ Gröller), Horn – Gulliksen (66′ Schaub), Amane, Ndzie (66′ Seidl), Auer – Antiste, Kara (66′ Wurmbrand).
Polecane
Piłka nożna06.04.26PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa górą! Pogoń Szczecin z dużymi kłopotami!
Ewa Betlej
Piłka nożna06.04.26Betclic 1. Liga: Puszcza zwycięża na swoim terenie
Milena Romanowska
Piłka nożna06.04.26PKO Ekstraklasa: Wielkie lanie w Niecieczy! Termalica Bruk-Bet pokonała Piast Gliwice
Tymoteusz Mech
Piłka nożna06.04.26Betclic 1. Liga: Wisła Kraków dowiozła zwycięstwo
Milena Romanowska