STS Puchar Polski: Lech Poznań bezproblemowo przeszedł Piasta Gliwice!

Lech Poznań jednym z ćwierćfinalistów STS Pucharu Polski. Kolejorz pokonał Piasta Gliwice.

 

Reklama

Po porażce z Arką Gdynia, która miała miejsce 9 listopada Lech Poznań próbuje ustabilozować formę i zacząć walczyć realizację celów wyznaczonych sobie przed startem sezonu 2025/26. Aktualnie Kolejowy Klub Sportowy zajmuje jednak dopiero siódme miejsce, tracąc do lidera 5 oczek. Poza walką o mistrzostwo kraju Lech chce również ponownie zaistnieć w Lidze Konferencji Europy, gdzie ostatnio pokonał szwajcarskie Lausanne, a dzięki temu utrzymał miejsce gwarantujące udział w play-offach. W Gliwicach sytaucja wygląda nieco bardziej szaro, ponieważ Piast zajmuje ostatnie miejsce w PKO Ekstraklasie z dorobkiem 14. punktów, a dzisiejsze odpadnięcie z Pucharu Polski może być dla Gliwiczan gwoździem do trumny z wnioskami po rundzie jesiennej.

 

W pierwszej połowie Lech od początku starał się narzucić swoje tempo, choć już w pierwszych minutach musiał uważać na szybkie wyjścia Piasta. Najpierw Ali Gholizadeh dobrze wypatrzył Pablo Rodrigueza, ale Jakub Czerwiński uprzedził napastnika gości, a chwilę później Joel Pereira sam spróbował szczęścia, jednak František Plach pewnie interweniował. Gliwiczanie odpowiedzieli dwoma groźnymi sytuacjami Adriana Dalmau – najpierw mocno uderzył, zmuszając Bartosza Mrozka do sporego wysiłku, a później sam Hiszpan dobił niecelnie. Gospodarze z czasem coraz solidniej wchodzili w mecz, choć brakowało precyzyjnego wykończenia: Quentin Boisgard huknął z dystansu, ale Mrozek popisał się paradą, a chwilę później Filip Jagiełło zgłosił poważniejszy uraz i musiał opuścić boisko, co na moment zaburzyło organizację Piasta. Lech próbował wykorzystać tę chwilę – Ishak uderzał celnie, lecz za lekko, Rodriguez wpadł na spalony, a kolejne akcje Kolejorza traciły impet pod bramką Placha. Dopiero w 44. minucie gospodarze dopięli swego: Pereira dośrodkował z narożnika, a Mikael Ishak wyskoczył wyżej niż wszyscy i precyzyjną główką dał Lechowi przewagę do przerwy.

 

Druga połowa rozpoczęła się od odważnych ataków Piasta – gliwiczanie ruszyli skrzydłami, wymusili rzut rożny i starali się szukać sytuacji strzeleckich, lecz wciąż brakowało im jakości pod bramką. Pereira obejrzał kartkę za symulację, a Dziczek za protesty, po czym Lech wrócił do kontrolowania gry. Ishak próbował podwyższyć wynik strzałem z powietrza, Gholizadeh posłał kolejne groźne dogrania, a Kozubal i Borowski skutecznie zamykali przestrzeń w środku pola. Piast musiał ratować się kolejnymi roszadami, zwłaszcza gdy Drapiński sfaulował Rodrigueza, a Ismaheel z dystansu obił słupek – najlepsza sytuacja gości po przerwie. Chwilę później dramatycznie wyglądająca kontuzja Gíslego Thordarsona wstrzymała grę, a Islandczyk ostatecznie opuścił boisko na noszach. Lech wykorzystał moment chaosu: najpierw Kozubal świetnie zablokował strzał Chrapka, a w 69. minucie gospodarze zadali drugi cios. Ishak dopadł piłkę w polu karnym i wyłożył ją Yannickowi Agnero, który z bliska podwyższył na 2:0, praktycznie rozstrzygając losy meczu. W końcówce Piast jeszcze szukał kontaktowego trafienia, próbował rożnych, Boisgard i Chrapek uderzali w tłum, lecz Mrozek zachował czujność. Po czterech doliczonych minutach sędzia zakończył spotkanie.

 

 

STS Puchar Polski – 1/8 finału

Piast Gliwice – Lech Poznań 0-2 (0-1)

Gole: Ishak 44′ Agnero 69′

Piast Gliwice: Frantisek Plach – Filip Borowski (58′ Erik Jirka), Junade Rivas, Jakub Czerwiński, Igor Drapiński (75′ Grzegorz Tomasiewicz) – Patryk Dziczek, Quentin Boisgard – Jorge Felix (63′ Hugo Vallejo), Michał Chrapek, Leandro Sanca (63′ Jakub Lewicki) – Adrian Dalmau (63′ Gierman Barkowskij).

Lech Poznań: Bartosz Mrozek – Joel Pereira (58′ Robert Gumny), Wojciech Mońka, Mateusz Skrzypczak, Michał Gurgul – Pablo Rodriguez, Timothy Ouma (23′ Gisli Thordarson (68′ Yannick Agnero)), Filip Jagiełło (23′ Antoni Kozubal) – Ali Gholizadeh (58′ Leo Bengtsson), Taofeek Ismaheel – Mikael Ishak.

Reklama
Opublikowano: 03.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane