PÓŁFINAŁ MŚ W SOCCA: Polacy górą w szalonym meczu! Zagrają o tytuł
Reprezentacja Polski awansowała do finału mistrzostw świata w socca rozgrywanych w Meksyku. Sześcioosobowa ekipa rozegra spotkanie finałowe z gospodarzami turnieju.
„Biało-Czerwoni” na tegorocznych mistrzostwach świata w Meksyku stanowią nie lada sensację a ich gra to prawdziwa gratka do oglądania. Początkowo jak burza przebrnęli przez fazę grupową, gdzie w grupie D całkowicie zdominowali rywalizację – ogrywając takie reprezentację jak Łotwa, Argentyna czy Paragwaj.
W fazie finałowej drużynie pod dowództwem trenera Klaudiusza Hirscha idzie równie wyśmienicie – Polacy najpierw wyeliminowali w 1/8 finału reprezentacje Omanu, gdzie zwyciężyliśmy 2:1. W ćwierćfinale trafiliśmy na naszych południowych sąsiadów, lecz także i Czesi musieli uznać naszą wyższość na tym turnieju – Polska zwyciężyła 4:2 meldując się w półfinale. Polacy trafili na Holendrów, którzy to wcześniej rozbili Niemców wynikiem 3:1.
Dziś te drużyny stanęły naprzeciw sobie. Po pierwszej połowie na tablicy ukazywał się wynik 0:0. Bezbramkowy remis utrzymywał się przez znaczną część pierwszej połowy spotkania i był równoznaczny ze znakomitą dyspozycją defensywy, ale również i tercja ofensywna nie zawodziła dostarczając wielu, skutecznie blokowanych okazji. Gdy wydawało się już, że na pierwszą połowę wyjdziemy z wynikiem bezbramkowym, wtedy za sprawą podania Diego Biseswara, które znakomicie odebrał Ayoub el Boubsi nie zostawiając szans dla bramkarza naszej reprezentacji wykończył akcję zmieniając wynik na 1:0.
Polacy na tą bramkę odpowiedzieli niemalże natychmiastowo, po dokładnie 63 sekundach od rozpoczęcia drugiej spotkania tablica wskazywała już 1:1. Autorem bramki na wagę remisu był Karol Bienias.
Kilka minut później podopieczni trenera Hirscha znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji – żółtą kartkę obejrzał Bartosz Dębicki, przez co musiał na 120 sekund opuścić plac gry, nasi grali wówczas w osłabieniu. Na całe szczęście udało im się nie stracić gola w tym czasie.
Po powrocie do gry w pełnym składzie Polacy coraz śmielej podchodzili pod bramkę rywala, zaczęli go naciskać i przyniosło to zakładane sukcesy. W doliczonym czasie gry niesamowitym trafieniem popisał się Krystian Nowakowski wyprowadzając tym samym drużynę na prowadzenie. To trafienie zaważyło o naszej obecności w wielkim finale!
Polska zagra w spotkaniu o złoto z gospodarzem całego turnieju, reprezentacją Meksyku – zostanie ono rozegrane w nocy z niedzieli na poniedziałek o godzinie 2.
Polecane
Piłka nożna02.04.26[WIDEO]: Ewa Pajor znowu przyczyniła się do zdemolowania Realu Madryt w Lidze Mistrzyń
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26OFICJALNIE: Jan Urban będzie nadal sternikiem polskiej kadry!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26Baraże MŚ 2026: Polacy przedłużają 100-letnią niemoc w Sztokholmie!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna31.03.26Eliminacje ME U21: Polacy mimo absencji ponownie pokonali Czarnogórę! Gdzie jest ich sufit?
Tymoteusz Mech