Orlen Basket Liga: Scruggs show w meczu z PGE Startem Lublin
Spędził na boisku raptem dwadzieścia dziewięć minut, ale był prawdziwym liderem zespołu w meczu przeciwko finalistom poprzedniego sezonu PGE Startowi Lublin. Paul Scruggs poprowadził Energę Trefl Sopot do ważnej wyjazdowej wygranej.
Pierwsze akcje układały się powoli pod dyktando sopocian. Po czterech minutach prowadzili siedmioma punktami. Na tym ekipa z Trójmiasta nie poprzestawała. Aktywny był Kasper Suurorg, a swoje powoli dokładał Scruggs. Drugą kwartę skuteczną akcją rozpoczął Mikołaj Witliński. To dawało pierwszy raz w spotkaniu sopocianom dwucyfrowe prowadzenie. Aktywny podkoszowy Trefla sprawiał, że jego zespół prowadził nawet 25:39. W kolejnych akcjach przypominał o sobie Suurorg celnymi trójkami. Właśnie celne rzuty zza łuku to była broń, która była dziś atutem Energii Trefla. W szesnastej minucie sopocianie prowadzili 29:47. Owszem PGE Start za sprawą m.in. Filipa Puta i Elijaha Hawkinsa i Bryana Griffina zmnieszła straty do ośmiu punktów po pierwszej połowie i jeszcze nawet do stanu 46:54 po zmianie stron, ale to było wszystko.Za sprawą Raya Cowellsa, Kuby Schenka oraz Scruggsa Energa Trefl prowadził ponownie dwucyfrowo – 46:62 po dwudziestu trzech minutach meczu. Dalej przeważającą była ekipa z Sopotu. Ich przewaga nie spadała poniżej dwunastu oczek. Gdy ekipaMikko Larkasa przyśpieszała ich prowadzenie wzrosło nawet do stanu 58:80 po trafieniach Witlińskiego oraz Scruggsa. W czwartej odsłonie lublinianie jeszcze przez moment chcieli podjąć rękawice i wrócić do gry. Jednak zmniejszanie strat zatrzymali się na dwunastopunktowym prowadzeniu rywali. Sopocianie szybko odpowiedzieli na te próby PGE Startu. Goście serią jedenastu oczek z rzędu w ostatniej części gry szybko pokazali, że w tym meczu już nie będzie emocji, a zwycięzcą mogą być tylko brązowi medaliści poprzedniego sezonu. W trzydziestej szóstej minucie przewaga gości wynosiła już 24 oczka. Nawet seria 12:2 PGE Startu nie mogła zmienić przebiegu spotkania. Energa Trefl Sopot spokojnie dowiozła prowadzenie do końca meczu, zaliczając w ten sposób ósmą wygraną w sezonie.
Najlepszym zawodnikiem spotkania został Paul Scruggs zdobywca 13 punktów, 16 zbiórek i 12 asyst. To pierwsze triple-double w Orlen Basket Lidze w tym sezonie.
PGE START LUBLIN – ENERGA TREFL SOPOT 84:105 (19:27, 24:24, 20:29, 21:25)
PGE Lublin – najwięcej: Wright 23, O’Reilly 16, Griffin 16, Ford 10
Energa Trefl: Witliński 18, Suurorg 17, Addae-Wusu 15, Cowels 15, Scruggs 13, Goins 12, Schenk 10
Triple-double w historii PLK zdobywali także: Jovan Novak, Marcin Nowakowski, Marcel Ponitka, Kadre Gray (dwa razy), Tayler Persons (trzy razy), Nemanja Nenadić, McKenzie Moore, Quinton Hooker, Drew Brandon, J.P Prince, Bobby Dixon, Paweł Wiekiera, Bojan Malesević, Alex Austin, Marek Łukomski, Duane Cooper, Tyrone Barksdale.
Polecane
Koszykówka31.03.26KOSZKADRA: Poznaliśmy rywalki kadry koszykarek
Karol Makowski
Reprezentacja14.03.26KoszKadra: Polki wygrywają z Rumunią
Karol Makowski
Reprezentacja01.03.26El. MŚ 2027: Triumf Polaków w Gdyni. Łotwa znów pokonana
Paweł Stańczyk
Koszykówka26.01.26[FOTORLEACJA] Orlen Basket Liga: Dziki Warszawa – Miasto Szkła Krosno
Karol Makowski