PKO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin wygrywa taktyczną wojnę z Rakowem Częstochowa!
Część powstałych zaległości została nadrobiona. Zagłębie Lubin pokonało Raków Częstochowa.
Powiedzieć, że dzisiejszy mecz Rakowa Częstochowa do najładniejszych starć nie należy to jak nie powiedzieć nic. Momentami to piłkarskie widowisko przypominało raczej walkę wręcz aniżeli rywalizację na płycie stadionu. Wiele fauli, kartek (w tym jedna czerwona), a piłki w tym wszystkim było jak na lekarstwo. O wyniku zdecydował jeden błysk Jakuba Sypka, wprowadzony przez trenera za Marcela Regułę, który zapewnił tryumf Zagłębiu.
Przez długie fragmenty pierwszej części spotkania oglądaliśmy chaotyczną grę, z której niewiele konkretów wynikało, choć początek dawał nadzieję na większe emocje. Już w 7. minucie Raków przeprowadził groźną akcję – Tudor obsłużył Adriano Amorima, jednak jego mocny strzał trafił prosto w Jasmina Buricia. Chwilę później gospodarze znów byli blisko, lecz tym razem akcja zakończyła się nieporozumieniem Amorima z Marko Bulatem. Znacznie konkretniejsze było Zagłębie. W 10. minucie po świetnym dośrodkowaniu Makowskiego głową uderzał Marcel Reguła, a piłkę lecącą do bramki w ostatniej chwili z linii wybił Bogdan Racovițan. Kilka minut później po znakomitym podaniu Reguły dobrą okazję zmarnował Dziewiatowski. Kluczowe wydarzenie tej części meczu miało miejsce w 35. minucie – po analizie VAR sędzia Paweł Raczkowski pokazał czerwoną kartkę Adriano Amorimowi za uderzenie w głowę Igora Orlikowskiego. Paradoksalnie, mimo gry w osłabieniu to Raków przycisnął w końcówce pierwszej połowy, a w 44. minucie Jakub Kolan był o centymetry od efektownego gola z dystansu.
Po przerwie tempo wyraźnie spadło, a oba zespoły atakowały dość niemrawo. Raków próbował przesuwać grę wyżej i dłużej utrzymywać się przy piłce, lecz brakowało mu konkretów pod bramką Buricia. Zagłębie, mimo gry w przewadze, postawiło na cierpliwość i kontrolę wydarzeń, szukając swoich szans głównie po kontratakach i stałych fragmentach. Przełom nastąpił w 81. minucie – wprowadzony z ławki Jakub Sypek idealnie wyszedł na pozycję i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem pokonał Zycha, dając gościom prowadzenie. W końcówce Raków rzucił wszystkie siły do ataku, doprowadzając do dużego zamieszania pod bramką Zagłębia, zwłaszcza w doliczonym czasie gry, jednak defensywa gości i świetnie spisujący się Burić zdołali utrzymać korzystny wynik do ostatniego gwizdka.
PKO Ekstraklasa – 4. kolejka
Raków Częstochowa – Zagłębie Lubin 0-1 (0-0)
Gol: Sypek 87′
Raków: Oliwier Zych – Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas – Michael Ameyaw (86′ Tomasz Pieńko), Karol Struski, Peter Barath (86′ Lamine Diaby-Fadiga), Patryk Makuch (75′ Imad Rondić), Marko Bulat (75′ Oskar Repka), Adriano Amorim – Jonatan Braut Brunes (46′ Jean Carlos Silva).
Zagłębie: Jasmin Burić – Jakub Kolan (88′ Michał Nalepa), Igor Orlikowski, Aleks Ławniczak, Damian Michalski, Roman Jakuba – Marcel Reguła (78′ Jakub Sypek), Tomasz Makowski (51′ Adam Radwański), Filip Kocaba, Mateusz Dziewiatowski (46′ Kajetan Szmyt) – Michalis Kossidis (89′ Arkadiusz Woźniak).
Polecane
Piłka nożna04.04.26Betclic 1. Liga: ŁKS wygrywa z Wieczystą
Milena Romanowska
Piłka nożna04.04.26Betclic 1. Liga: Domowe zwycięstwo Śląska
Milena Romanowska
Piłka nożna04.04.26PKO Ekstraklasa: GKS Katowice zalicza udany powrót do grania w Wielką Sobotę!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna02.04.26[WIDEO]: Ewa Pajor znowu przyczyniła się do zdemolowania Realu Madryt w Lidze Mistrzyń
Tymoteusz Mech