Fot. FC Barcelona

Wojciech Szczęsny nie zagrał z własnej woli?!

Ostatnio wszyscy byli pewni, że w meczu z CD Guadalajara w końcu zobaczymy Wojciecha Szczęsnego. Ostatecznie w bramce pojawił się Marc-Andre Ter Stegen i okazuje się, że nastąpiło to na prośbę Polaka.

Reklama

W sezonie 2025/26 Wojciech Szczęsny nie jest pierwszym wyborem trenera Hansiego Flicka. Pierwszy raz na murawie pojawił się 28 września w meczu z Realem Sociedad, tylko ze względu na kontuzję Joana Garcii. Rozegrał 9 spotkań i 22 listopada znów wrócił na ławkę rezerwowych, a między słupki wszedł wspomniany Garcia.

Teraz, na mecz 1/16 finału Pucharu Króla, miał ponownie otrzymać szansę, ale ostatecznie w meczu nie zagrał. Okazuje się, że to była jego własna decyzja i Wojtek sam poprosił szkoleniowca, by od pierwszej minuty mógł grać Marc-Andre Ter Stegen dla którego był to pierwszy mecz w klubie od ponad pół roku i pierwszy od 8 czerwca w ogóle.

Cieszymy się więc, że Szczęsny, tak jak juz nieraz mówiono, zna swoją rolę i przede wszystkim wspiera drużynę na swoj sposób.

 

Reklama
Opublikowano: 18.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane