Fot. Raków Częstochowa

[PILNE]: Łukasz Tomczyk zaczyna działać! Czy zadzwoni do trenera z doświadczeniem w PKO Ekstraklasie?

To dopiero pierwsze godziny pracy trenera Łukasza Tomczyka na nowym stanowisku, a ten ekspresowo zaczyna pracę przy ulicy Limanowskiego w Częstochowie. Były trener Warty Poznań i Ruchu Chorzów zostanie jego prawą ręką?

Reklama

Ostatnie dni w siedzibie Rakowa Częstochowa były dość gorące. Co prawda Medaliki zakończyły piłkarski rok 2025 zwycięstwem w Lidze Konferencji Europy nad Omonią Nikozja, które dało im upragniony awans do 1/8 finału z lokaty wicelidera, aczkolwiek krótko po starciu na Cyprze ostatecznie rozwiązana została kwesta Marka Papszuna, który już następnego dnia był w Warszaiwe, aby tam podpisać kontrakt z Legią.

Władze Rakowa na czele z prezsem Michałem Świerczewskim były jednak od dłuższego czasu przygotowane na taki wariant, a jako następcę twórcy jednych z najwięlkszych sukcesów Rakowa przedstawiony w poniedziałek został dotychczasowy szkoleniowiec Polonii Bytom – Łukasz Tomczyk, który krótko po swojej prezentacji zaczął aktywną pracę.

Jak podkreślał Tomczyk jednym z pierwszych działań w jakie będzie chciał się zaangażować będzie kompletowanie swojego sztabu szkoleniowego. Jak przekazał Kamil Bętkowski, jednym z jego asystentów może zostać niedawny trener Ruchu Chorzó, czy Warty Poznań Dawid Szulczek.

Przygoda Dawida Szulczka z Ruchem Chorzów zakończyła się bardzo szybko – już na starcie sierpnia szkoleniowiec stracił stanowisko. Choć wyniki „Niebieskich” nie dawały jednoznacznych podstaw do zwolnienia, w kuluarach mówiło się o braku chemii na linii trener–zarząd. Przy takiej atmosferze dalsza współpraca była skazana na niepowodzenie.

Po rozstaniu z Ruchem nazwisko 35-letniego trenera regularnie przewijało się w medialnych spekulacjach. Wskazywano go jako potencjalnego kandydata do pracy w ŁKS-ie Łódź, Polonii Bytom, a ostatnio również w Arce Gdynia. Co ważne, w każdym z tych przypadków brano go pod uwagę jako głównego szkoleniowca zespołu.

– Czy czuję się gotowy na prowadzenie drużyny z czołówki Ekstraklasy? Jak najbardziej. Wystarczy spojrzeć na to, że ostatnio takie zespoły prowadzili Gonçalo Feio, Dawid Szwarga czy Adrian Siemieniec i w różnym stopniu się obronili. Pytanie brzmi raczej, czy same kluby są na to gotowe. Mam wrażenie, że nie, bo zwykle stawiały na trenerów wywodzących się z roli asystenta. Warta w Ekstraklasie nie była też dla decydentów z dużych klubów wystarczającym sprawdzianem – mówił niedawno Szulczek.

Jak informuje Kamil Bętkowski, szkoleniowiec ze Świętochłowic ostatecznie trafi jednak do Ekstraklasy, choć nie w roli pierwszego trenera. Ma zasilić sztab Rakowa Częstochowa, gdzie obejmie funkcję asystenta Łukasza Tomczyka.

Zespół spod Jasnej Góry do gry powróci już 1 lutego przy okazji ligowego starcia z liderem – Wisłą Płock.

Reklama
Opublikowano: 23.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane