fot. plusliga.pl

PlusLiga: Pewne zwycięstwo mistrzów Polski w zaległym spotkaniu

W zaległym spotkaniu 21. kolejki PlusLigi siatkarze Energa Trefl Gdańsk przegrali we własnej hali 1:3 z Bogdanką LUK Lublin. Zespół ` Gdańska, który w rundzie zasadniczej rozegra jeszcze jedno spotkanie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli ze stratą dwóch punktów do PGE GiEK Skry Bełchatów, która ma do rozegrania dwa mecze.

Reklama

PlusLiga: Pewne zwycięstwo mistrzów Polski w zaległym spotkaniu

Siatkarze Energi Trefla Gdańsk zaczęli mecz z mistrzami Polski z Damianem Schluzem w podstawowej szóstce. Od początku zarysowała się przewaga gości z Lublina, wśród których na ławce rezerwowych prawie cały mecz spędzili Wilfredo Leon i nasz dobry znajomy z Gdańska, Kewin Sasak. Mateusz Malinowski i Jakub Wachnik od początku byli bardzo skuteczni i pewnie punktowali. Trener Mariusz Sordyl już przy stanie 5:12 był zmuszony poprosić o czas , aby uspokoić gdańskie nerwy. W międzyczasie złe informacje nadeszły z Gorzowa gdzie tamtejszy Cuprum Stilon uległ ekipie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3, to spory cios w ambicje Gdańszczan które sięgają play-offów, ale dopóki piłka w grze.

Dalsza część pierwszego seta upływała pod dyktando gości, pewnie punktował na środku siatki Aleks Grozdanov (13 punktów w całym meczu), któremu z czasem coraz mocniej przeciwstawiał się kapitan „lwów” Moustapha M’Baye. Było już 13:19, gdy sprawy w swoje ręce wziął Tobias Brand, który kiedyś przecież grał dla Lublina. Trzy jego kolejne punkty i to goście chwilowo znaleźli się w opałach. To był jednak chwilowy strach, LUK wygrał tego seta dość pewnie 20:15.

Drugi set miał podobny scenariusz, ucieczka Lublina i pogoń „gdańskich lwów”. Schulza na boisku zastąpił Aliaksei Nasevich, który stopniowo rozgrzewał siebie i 3750 fanów zgromadzonych w Ergo Arenie. W końcówce partii do gry wszedł Przemysław Stępień, który zastąpił Joe Worsleya, niewiele to dało – wygrana gości 25:18 była jeszcze pewniejsza niż w pierwszym secie.

Trzecia partia to najlepszy okres gry Energi Trefla Gdańsk, a momentami gra naszych siatkarzy była koncertowa. Przy stanie 12:8 „gdańskie lwy” osiągnęły najwyższą przewagę w secie, a to był dopiero uwertura do tego co stało się później. Od stanu 18:14 cztery (!) kolejne akcje skończyły się „monster blockami” autorstwa Tobiasa Branda i Pawła Pietraszki, emocje sięgały zenitu! Piękny set w wykonaniu „lwów” i wysoka wygrana 25:17. Wielkie brawa!

W czwartym secie gdańscy siatkarze nie poszli za ciosem, to goście byli od początku do końca lepsi, a ich blok raz po raz zatrzymywał gdański atak. Ostatecznie zasłużone 3:1 dla Bogdanki LUK Lublin, a w pamięci kibiców na długo pozostanie wspaniały trzeci set.
MVP: Mateusz Malinowski

PlusLiga – 23. kolejka
Energa Trefl Gdańsk – Bogdanka LUK Lublin 1:3 (20:25, 18:25, 25:17, 19:25)

Energa Trefl Gdańsk: Brand 23, Orczyk 9, Pietraszko 7, M’Baye 5,Schulz 5 Worsley 0, Koyyka (l.) – Nasevich 12, Stępień 1,Kogut 0, Sobański 0.

Bogdanka LUK Lublin: Malinowski 20, Wachnik 16, Henno 16, Grozdanov 13, McCarthy 7, Komenda 3,, Tales (l.) – Gyimah 0, Leon 0, Sasak 0.

źródło: informacja prasowa Energa Trefl Gdańsk

Reklama
Opublikowano: 18.03.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane