Artur Boruc
Foto: TVP Sport

Artur Boruc zawalczy we freakfightach? „Nie mówię nie…”

Artur Boruc swoją karierę piłkarską ma już dawno za sobą, ale niewykluczone, że w przyszłości będzie dane nam zobaczyć ho w zupełnie innej roli. 45-latek w rozmowie z „WP SportoweFakty” przyznał, że nie wyklucza pojawienia się w ringu, o ile trafi do niego naprawdę kusząca oferta.

Reklama

Świat freak fightów zdążył już przyciągnąć kilku byłych piłkarzy — między innymi Tomasza Hajto oraz Jakuba Rzeźniczaka. Niewykluczone, że wkrótce do tego grona może dołączyć również były bramkarz Legii Warszawa.

Temat angażu Boruca w walki medialne pojawiał się już wcześniej, a teraz sam zainteresowany postanowił go skomentować. Jak przyznał, otrzymywał propozycje, lecz żadna z nich nie była wystarczająco przekonująca.

Mimo to Boruc nie zamyka się na ewentualne wejście do klatki — podkreśla jednak, że musiałaby to być oferta wyjątkowo atrakcyjna i odpowiednio dopasowana.

„Nie zastanawiałem się nad tym. Miałem propozycje, które nie do końca też są dla mnie. Nie wiem, czy w moim wieku wypada robić pewne rzeczy, czy już nie. Nie potrzebuję tego, to raz. Choć… jest to fajna perspektywa, rzeczywiście. Nie mówię „nie”, ale na pewno, żeby tak się stało, propozycja musiałaby być bardzo fajna. Taka, która będzie spełniała moje oczekiwania i federacji, która będzie chciała to zorganizować” – podkreślił były bramkarz m.in Legii Warszawa czy Bournemouth

Jeśli do tego by doszło, byłoby to na pewno nietypowe wydarzenie, zwieńczeniem tego mogłoby być skrzyżowanie rękawic z… innym piłkarzem.

Reklama
Opublikowano: 10.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane