ATP: Hubert Hurkacz ponownie wygrywa! Polak kontynuuje znakomitą grę
Hubert Hurkacz ponownie udowodnił, że nie ma rzeczy niemożliwych. Polak tym razem zwycięża w Rzymie z reprezentantem Czech Jakubem Mensikiem i jest już w ćwierćfinale tych zawodów.
Hubert Hurkacz znów zagra w ćwierćfinale profesjonalnego turnieju z cyklu ATP Tour. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce na początku lutego, kiedy Polak zaszedł do półfinału zawodów w holenderskim Rotterdamie, gdzie przegrał z Carlosem Alcarazem. Po sukcesie Polak wystąpił we Francji, USA oraz Hiszpanii i wóczas tylko na amerykańskiej ziemii – w turnieju Indian Wells rozegrał on dwa spotkania, bowiem w Marsylii oraz Madrycie odpadał już po swoich pierwszych meczach, kolejno z: Zhzhenem Zhangiem oraz Benjaminem Bonzim.
Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się od niezbyt pewnego serwisu reprezentanta Czech, dzięki czemu to na starcie Polak wyszedł na prowadzenie w gemie otwarcia, który nie zakończył się po jego myśli, bowiem rywal zdołał odwrócić wynik. Następie obaj zawodnicy prezentowali wysoką skuteczność w każdym elemencie gry i obaj na przemian szybko kolekcjonowali kolejne punkty. W piątym gemie efektownym lobem nad wysokim przeciwnikiem popisał się Hubert Hurkacz. Prawdziwa walka rozpoczęła się od dziewiątego gema, to tam przy wyniku 4:4 pojawiły się dwa break pointy dla Polaka. W kluczowym momencie jednak zabrakło trochę skuteczności 28-latkowi. Piłka dwukrotnie była w grze, ale to Hurkacz popełniał błędy. Raz posłał zagranie w siatkę, a raz zanotował minimalny aut. Ostatecznie Mensik oddalił zagrożenie, po raz piąty utrzymując swój serwis. Następnie zupełnie niespodziewanie to na Huberta Hurkacza spadła olbrzymia presja. Chociaż Polak prowadził 30-0 przy swoim podaniu, doszło do setbola dla Czecha. W grze był drugi serwis, mistrz Miami Open zaciekle atakował. Przy kluczowym zagraniu posłał jednak piłkę w taśmę i zrobiła się równowaga. Walka ta była niesamowicie widoczna, najpierw pojawiła się szansa na 5:5, a następnie dwie piłki setowe dla Czecha. Wtedy Hurkacz wyszedł z opresji z wyrównał na 5:5. Następnie obaj zawodnicy dołożyli po gemie i tym samym o losach pierwszego seta musiał decydować tie-break. W nim na początku lrpirj prezentował się Mensik, który wygrał pierwsze dwa punkty. Potem wrocławski tenisista całkowicie zmienił strategię i to on prowadził 5:2. Czech zdołał wyrównać na 5:5, jednakże ostatecznie górą z tej walki wyszedł Polak, który zatryumfował 7:6(5).
Drugą partię dość niespodziewanie rozpoczęły opady deszczu, mimo których zawodnicy kontynuowali grę. Wówczas zawodnik z kraju naszych południowych sąsiadów, chciał ewidentnie odebrać serwis Hurkaczowi, który jednak na to nie pozwolił. Później Polak miał break pointa na 2:0, ale rywal obronił go asem serwisowym. Po tej akcji Czecha arbiter sprawujący pieczę nad tym spotkaniem, z powodu zbyt dużych opadów deszczu, na kilkanaście minut przerwał spotkanie. Po przerwie zdecydowanie lepiej prezentował się 19-letni reprezentant Czech. Podczas czwartego gema to Mensik zanotował powrót ze stanu 15-30 i wyrównał stan wynik na 2:2. Niezwykle ważny moment nastał w siódmym gemie, bowiem mimo tego, że to Polak wygrał pierwszą akcję, to później nie zdobył już choćby punktu przy swoim podaniu. Na koniec wyrzucił piłkę z forhendu i doszło do pierwszego przełamania w meczu.
Decydująca partia była prawdziwym rollercoasterem, bowiem gdy jeden zawodnik wychodził na prowadzenie, drugi ekspresowo niwelował powstałą stratę. Lepiej rozpoczął Mensik, ale to ostatecznie Hubert Hurkacz wygrał pierwszego gema decydującej partii. Potem zawodnicy na przemian wymieniali się punktami, bowiem od stanu 3:3 do wyniku 4:4 gemy pewnie padały na konto serwujących. Potem to Hurkacz wyszedł na prowadzenie 5:4, a dzięki temu zagwarantował sobie co najmniej tie-breaka. Do którego finalnie doszło. Lepiej dodatkowy czas gry rozpoczął Czech, który prowadził już 0:3 i raz odebrał serwis Polakowi. To jednak nie sprawiło, że Hubert stracił motywację, wręcz przeciwnie najpierw wyrównał wynik na 4:4, a potem przy wyszedł na prowadzenie 5:4. U obu zawodników było widać sporą ilość nerwów, aczkolwiek bardziej zaszkodziły one Czechowi, który szybko później popełnił podwójny błąd serwisowy. To dało wrocławianinowi ostateczny tryumf po trzech godzinach gry.
W ćwierćfinale w Rzymie Hubert Hurkacz zmierzy się z wygranym pary Tommy Paul – Alex De Minaur.Z każdym z tych zawodników polski tenisista grał trzykrotnie i ma identyczny bilans – po dwie porażki i jedna wygrana.
?? HUBERT HURKACZ W ĆWIERĆFINALE! Polak pokonał Jakuba Mensika 7:6(5), 4:6, 7:6(5) i zagwarantował sobie rozstawienie w wielkoszlemowym Roland Garros. Jego rywalem w meczu o półfinał ATP Masters 1000 w Rzymie będzie Alex de Minaur lub Tommy Paul.
?? HUBERT HURKACZ IN THE… pic.twitter.com/ZPRLu30xKt
— Z kortu – informacje tenisowe | Tennis news (@z_kortu) May 13, 2025
Rzym ATP – 1/8 finału
Hubert Hurkacz – Jakub Mensik 2-1 (7:6(5), 4:6, 7(7):6(5))
Polecane
ATP21.03.26Chall. Murcia: Jeszcze nie tym razem! Drzewiecki i Matuszewski bez tytułu!
Ewa Betlej
ATP21.03.26ATP: Niespodzianka! Kamil Majchrzak gra dalej!
Ewa Betlej
ATP20.03.26Chall. Murcia: Drzewiecki i Matuszewski jak za najlepszych czasów!
Ewa Betlej
ATP20.03.26ATP: Kamil Majchrzak wrócił i zrewanżował się Serbowi!
Ewa Betlej