Australian Open: Kapitalny mecz Magdaleny Fręch! Godzina i było po wszystkim
Pośród wszystkich Polek teoretycznie najłatwiejsze losowanie w pierwszej rundzie tegorocznej edycji Australian Open przytrafiło się właśnie tenisistce z Łodzi. Magda Fręch trafiła bowiem na notowaną na 99. lokacie na świecie Słowenkę – Veronikę Erjavec, którą ekspresowo pokonała.
Magdalena Fręch przystępowała do spotkania w roli faworytki, jednak pierwsze minuty jasno pokazały, że łatwej przeprawy nie będzie. Trzy otwierające gemy trwały blisko kwadrans i wymagały od łodzianki sporo cierpliwości. Właśnie dlatego tak wyraźna zmiana obrazu gry mogła zaskakiwać. Fręch szybko dostrzegła, że słabszym punktem rywalki jest drugi serwis, i zaczęła coraz odważniej przejmować inicjatywę. Po trudnym początku Polka płynnie przeszła do ofensywy, a efekty przyszły natychmiast.
Kolejne minuty należały już wyłącznie do reprezentantki Polski. Fręch wygrywała kluczowe piłki, umiejętnie wykorzystywała błędy Veroniki Erjavec i z każdym gemem budowała coraz większą przewagę. Słowenka zaczęła się mylić, a przy pierwszym przełamaniu nie była w stanie znaleźć rytmu, co przełożyło się na serię niewymuszonych pomyłek. Set zakończył się szybko i jednostronnie, wynikiem 6:1, dając Polce pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania.
Druga partia tylko potwierdziła tę dominację. Australijskie warunki, w których Fręch już wcześniej notowała swoje najlepsze wielkoszlemowe występy, ponownie okazały się jej sprzymierzeńcem. Po podwójnym błędzie serwisowym rywalki Polka prowadziła 6:1, 4:1 i była bardzo blisko awansu. Grała pewnie, dokładała kolejne winnery i nie pozwoliła na żaden zwrot akcji.
Australian Open – 1. runda
Magdalena Fręch – Veronika Erjavec 2-0 (6:1, 6:1)
Polecane
WTA11.02.26[PILNE]: Iga Świątek z powołaniem na ZIO?
Tymoteusz Mech
Tenis11.02.26Chall. Oeiras: Maja Chwalińska błyskawicznie rozprawiła się z Parrizas-Diaz!
Ewa Betlej
WTA11.02.26Doha WTA: Iga Świątek pokonała trudy meczu z Australijką!
Tymoteusz Mech
ATP11.02.26Rotterdam ATP: Hubert Hurkacz nie dał rady Bublikowi! Wygrana o włos
Tymoteusz Mech