Foto: Jimmie 48 Tennis Photography

Australian Open: Kapitalny mecz Magdaleny Fręch! Godzina i było po wszystkim

Reklama

Pośród wszystkich Polek teoretycznie najłatwiejsze losowanie w pierwszej rundzie tegorocznej edycji Australian Open przytrafiło się właśnie tenisistce z Łodzi. Magda Fręch trafiła bowiem na notowaną na 99. lokacie na świecie Słowenkę – Veronikę Erjavec, którą ekspresowo pokonała.

Australian Open: Magda Linette z wymarzonym otwarciem!

Magdalena Fręch przystępowała do spotkania w roli faworytki, jednak pierwsze minuty jasno pokazały, że łatwej przeprawy nie będzie. Trzy otwierające gemy trwały blisko kwadrans i wymagały od łodzianki sporo cierpliwości. Właśnie dlatego tak wyraźna zmiana obrazu gry mogła zaskakiwać. Fręch szybko dostrzegła, że słabszym punktem rywalki jest drugi serwis, i zaczęła coraz odważniej przejmować inicjatywę. Po trudnym początku Polka płynnie przeszła do ofensywy, a efekty przyszły natychmiast.

Kolejne minuty należały już wyłącznie do reprezentantki Polski. Fręch wygrywała kluczowe piłki, umiejętnie wykorzystywała błędy Veroniki Erjavec i z każdym gemem budowała coraz większą przewagę. Słowenka zaczęła się mylić, a przy pierwszym przełamaniu nie była w stanie znaleźć rytmu, co przełożyło się na serię niewymuszonych pomyłek. Set zakończył się szybko i jednostronnie, wynikiem 6:1, dając Polce pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania.

Druga partia tylko potwierdziła tę dominację. Australijskie warunki, w których Fręch już wcześniej notowała swoje najlepsze wielkoszlemowe występy, ponownie okazały się jej sprzymierzeńcem. Po podwójnym błędzie serwisowym rywalki Polka prowadziła 6:1, 4:1 i była bardzo blisko awansu. Grała pewnie, dokładała kolejne winnery i nie pozwoliła na żaden zwrot akcji.

Australian Open – 1. runda
Magdalena Fręch – Veronika Erjavec 2-0 (6:1, 6:1)

Reklama
Opublikowano: 19.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane