Foto: CEV

Beach Pro Tour Futures: Krążka nie będzie! Polskie pary poza strefą medalową

Reklama

Zarówno duet Urszula Łunio i Małgorzata Ciężkowska jak i Marta Łodej i Julia Kielak nie dostały się do strefy medalowej w Beach Pro Tour Futures. 

Obie nasze pary zaczęły dziś grę od rundy 12. Łodej i Kielak mierzyły się w niej z holenderskim duetem Luini/Poiesz. Pierwsze wymiany to głównie walka punkt za punkt. Dopiero z czasem to ”Pomarańczowe” wysforowały się na trzypunktowe prowadzenie (14:11). Biało-czerwone zdołały doprowadzić do remisu, po tym jak pokazały się z dobrej strony w ataku i na zagrywce (19:19). Niestety, w końcówce straciły impet i to rywalki, po ataku Luini wygrały.

W drugiej odsłonie to Holenderki dominowały prowadząc wysoko (4:1, 16:10). Wydawało się, że Polki nie mają szans, ale w końcowej fazie podjęły rękawice, i praktycznie zniwelowały straty. Mimo tego to Luini i Poiesz okazały się lepsze, i wyeliminowały z dalszej gry Łodej i Kielak.

Łodej w całym meczu zdobyła piętnaście punktów, a Kielak osiem.

Runda 12: Łodej/Kielak – Luini/Poiesz 0:2 (20:22, 19:21)

W rundzie dwunastej zdecydowanie lepiej poszło Ciężkowskiej i Łunio. Nasze siatkarki w pierwszym secie musiały się trochę namęczyć z Ukrainkami Makhno/Makhno. Szczególnie widoczne było to kiedy straciły sporą zaliczkę wypracowaną serwisami Łunio. To wtedy zaczęła się spora nerwówka, która całe szczęście skończyła się obroną piłki na wagę wygranej Ukrainek, a chwilę potem zamknięciu partii na własną korzyść.

Drugi set był zdecydowanie spokojniejszy, bo Polki miały w nim od samego początku do końca pełną kontrolę. Wygrały aż o osiem punktów, i zameldowały się tym samym w ćwierćfinale.

Łącznie Ciężkowska zanotowała dziewięć punktów, a Łunio dwadzieścia jeden.

Runda 12: Makhno/Makhno – Ciężkowska/Łunio 0:2 (22:24, 13:21)

Do awansu do ćwierćfinału Ciężkowskiej i Łunio niewiele brakowało, ale jednak w kluczowych momentach to Amerykanki Denaburg i Kraft pokazywały większą klasę. Mimo, że po asie Łunio to Polki przewodziły 9:6 to szybko roztrwoniły stratę (9:9), i gra zaczęła się właściwie od nowa. Od stanu 19:19 to już tylko przeciwniczki punktowały zamykając seta 21:19. Druga odsłona była zupełnie. To Amerykanki tym razem prowadziły trzema punktami (13:10), a dały się dogonić (13:13). Remisowy wynik trwał do stanu 17:17. Później to Denaburg i Kraft wzniosły się na wyżyny umiejętności, i wygrały 21:18, oraz w całym meczu 2:0.

Zarówno Ciężkowska jak i Łunio zaliczyły po jedenaście punktów.

Ćwierćfinał: Denaburg/Kraft – Ciężkowska/Łunio 2:0 (21:19, 21:18)

 

Reklama
Opublikowano: 20.07.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane