Fot. Górnik Łęczna

Betclic 1. liga: Miedź Legnica pozostaje z jednym wyjazdowym zwycięstwem! Przedostatni Górnik wykorzystał wszystkie okazje

Miedź Legnica ponownie wraca z wyjazdu bez punktów. Górnik Łęczna po porażce z Chrobrym Głogów na Dolnym Śląsku dziś pokonał jedną z drużyn, która od kilku lat walczy o powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. 

Reklama

Kolejna kolejka Betclic 1. ligi sezonu 2025/26 chyli się ku zachodowi. W niedzielę swoje spotkanie rozegrały zespoły, które przed startem sezonu były kandydatami do walki o awans. Jednakże początek tej kampanii ligowej pokazał, że o powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej znów nie będzie prostym zadaniem. Górnik Łęczna, zajmujący przed tym meczem 17. miejsce z dorobkiem 9 punktów, mierzył się z Miedzią Legnica, plasującą się na 13. pozycji z 14 punktami. Obie drużyny potrzebowały zwycięstwa, by poprawić swoją sytuację w tabeli i odbudować zaufanie po ostatnich nieudanych występach. Po 90. minutach cel ten zrealizował Górnik, notując pierwsze w sezonie zwycięstwo.

PKO Ekstraklasa: Motor Lublin bez argumentów! Raków Częstochowa wygrał bez większych problemów!

Spotkanie rozpoczęło się od aktywnej postawy drużyny gości, którzy już w pierwszych minutach stworzyli sobie dogodne okazje. Po dośrodkowaniu Kamila Antonika z prawej strony pola karnego głową uderzał Marcel Mansfeld, lecz piłka minęła bramkę. Wkrótce na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Mateusz Grudziński, jednak jego próba również okazała się niecelna. W 6. minucie po nieudanym rozegraniu gospodarzy w pobliżu własnego pola karnego Antonik odzyskał piłkę i oddał strzał, który bez trudu obronił Branislav Pindroch. Górnik Łęczna odpowiedział w 12. minucie uderzeniem Branislava Špačila zza pola karnego, które jednak nie znalazło drogi do siatki. Kilka minut później po dośrodkowaniu Patryka Stępińskiego efektowną przewrotką próbował zaskoczyć bramkarza Mansfeld, ale i tym razem piłka minęła słupek. Z czasem tempo gry spadło, jednak w końcówce pierwszej połowy inicjatywę przejęła Miedź Legnica. Goście stworzyli kilka groźnych sytuacji – po uderzeniach Antonika oraz Kamila Drygasa piłka minimalnie przechodziła nad poprzeczką. Swoją szansę miał również Asier Córdoba, lecz jego strzał z ostrego kąta był zbyt lekki, by sprawić problemy bramkarzowi Górnika.

Po przerwie trener Janusz Niedźwiedź zdecydował się na podwójną zmianę – Zvonimir Petrović i Daniel Stanclik zastąpili Jakuba Serafina oraz Marcela Mansfelda. Początek drugiej części gry należał do gości. W 51. minucie po podaniu Córdoby uderzał Mateusz Bochnak, jednak Pindroch ponownie zachował czujność. Górnik starał się odpowiedzieć strzałami Adama Dei, który najpierw trafił w mur z rzutu wolnego, a następnie jego mocne uderzenie z woleja świetnie obronił Paweł Wrąbel. W kolejnych fragmentach tempo spotkania ponownie spadło, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Dopiero w 70. minucie Córdoba oddał kolejny strzał z dystansu, z którym pewnie poradził sobie słowacki golkiper gospodarzy. Niedługo potem swoją próbę zanotował Kamil Orlik, lecz po rykoszecie piłka opuściła plac gry. Przełomowy moment meczu nastąpił w 82. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Bednarczyka piłka trafiła do Kamila Kruka, który skutecznie przeciął tor lotu futbolówki i skierował ją do bramki, wyprowadzając Górnika na prowadzenie. W końcówce Miedź próbowała odrobić straty – uderzenia Grudzińskiego i Lennarta Czyborry nie znalazły jednak celu. W doliczonym czasie gry gospodarze przeprowadzili skuteczną kontrę – Bednarczyk zagrał do Orlika, który płaskim strzałem przy dalszym słupku ustalił wynik spotkania na 2:0.

Betclic 1. liga – 12. kolejka
Górnik Łęczna – Miedź Legnica 2:0 (0:0)

Bramki: Kamil Kruk (82’), Kamil Orlik (90+5’)
Górnik: 1. Branislav Pindroch – 6. George Abbott, 10. Adam Deja (73’ 30. Bekzod Akhmedov), 11. Dawid Tkacz (89’ 20. Patryk Malamis), 17. Branislav Spacil (89’ 73. Szymon Doba), 19. Sebastian Szczytniewski, 21. Jakub Bednarczyk, 22. Kamil Orlik, 74. Kamil Kruk, 86. Rafael Santos, 88. Oskar Osipiuk
Miedź: 44. Jakub Wrąbel – 2. Kamil Kościelny, 3. Mateusz Grudziński, 7. Mateusz Bochnak (71’ 25. Lennart Czyborra), 8. Jakub Serafin (46’ 80. Zvonimir Petrović), 14. Kamil Drygas (83’ 10. Benedik Mioc), 18. Asier Córdoba Querejeta, 49. Oliwier Szymoniak (71’ 11. Gleb Kuchko), 59. Patryk Stępiński, 95. Marcel Mansfeld (46’ 21. Daniel Stanclik), 98. Kamil Antonik
Reklama
Opublikowano: 05.10.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane