Fot. Amelia Skotnicka

Betclic 1. liga: Miedż Legnica zagrała na 6! Zespół Piszczka na kolanach

Miedź Legnica rozgromiła GKS Tychy prowadzony przez Łukasza Piszczka. Spektakl Daniela Stanclika.

Reklama

Miedź Legnica wciąż marzy o awansie, a ostatnio wraz z marzenia idą czyny. Podopeczni Janusza Niedźwiedzia, bowiem dzisiejszym meczem zaczęli budować serię zwycięstw do dwóch z rzędu. Obecnie Miedź zażegnała problemy związane z tułaniem się na dole tabeli Betclic 1. ligi, bowiem dziś wkroczyła na 7. pozycję tuż za strefą barażową. W coraz większych kłopotach natomiast znajduje się tyski GKS, ponieważ jest przedostatni na zapleczu ligi z dorobkiem 12. punktów. Drużyna z województwa śląskiego oddała dziś pole do popisu gospodarzom, którzy wykorzystali wszystkie nadażające się okazje.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie z większą aktywnością w ofensywie, jednak ich wczesne próby strzeleckie były skutecznie blokowane. W 10. minucie podaniem prostopadłym Kasjan Lipkowski uruchomił Daniela Rumina, który wykorzystał nieudaną próbę ustawienia pułapki ofsajdowej przez obrońców Miedzi i w sytuacji sam na sam skierował piłkę między nogami Jakuba Wrąbla, dając swojej drużynie prowadzenie. Po sześciu minutach padła odpowiedź gości. Jakub Serafin uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego z ostrego kąta, piłka odbiła się od wewnętrznej strony słupka, a dobitka z bliska autorstwa Daniela Stanclika doprowadziła do remisu. W 23. minucie poważnej kontuzji doznał Juliusz Letniowski, który po interwencji medycznej musiał opuścić boisko; zastąpił go Zvonimir Petrović. W 35. minucie po kontrataku Kamil Antonik dograł z prawej strony do Asiera Córdoby, a ten oddał strzał z pierwszej piłki, wyprowadzając Miedź na prowadzenie. Trzy minuty potem Cordóba próbował ponownie, tym razem z dystansu, lecz skutecznie interweniował Kacper Kołotyło. Chwilę później doszło do zamieszania w polu karnym GKS-u, po którym Mateusz Grudziński zgrał piłkę głową do Stanclika. Pierwszy strzał napastnika został obroniony, jednak dobitka znalazła drogę do siatki i zawodnik Miedzi ponownie wpisał się na listę strzelców. Po kolejnych pięciu minutach, po dośrodkowaniu Serafina z rzutu rożnego, Stanclik ponownie wygrał pojedynek w powietrzu i głową uzupełnił dorobek o trzecie trafienie, kompletując hat-tricka.

Druga połowa rozpoczęła się w spokojniejszym tempie. Goście starali się tworzyć okazje, jednak brakowało im celnych strzałów. Pierwsze groźniejsze sytuacje ze strony Miedzi pojawiły się w 54. minucie: najpierw po dośrodkowaniu Córdoby głową nad bramką uderzył Stanclik, a chwilę później strzał Kamila Antonika zza pola karnego minął słupek. W 59. minucie, po rozegraniu z rzutu rożnego przez Lennarta Czyborrę, Jakub Serafin oddał mocny strzał z woleja, lecz niecelny. Po kolejnej akcji Córdoby minimalnie obok bramki strzelił Antonik. W 68. minucie Stanclik miał szansę na czwarte trafienie po podaniu Benedika Mioca, jednak posłał piłkę tuż obok słupka. Dwie minuty później Milos Jovicić główkował nad poprzeczką po centrze Serafina z rzutu wolnego. W 76. minucie Jakub Serafin dośrodkował z prawego skrzydła, a Marcel Mansfeld – chwilę po wejściu na boisko – wykorzystał okazję, podwyższając rezultat na 5:1. Sześć minut przed końcem, po zagraniu Kamila Antonika z prawej strony pola karnego, Zvonimir Petrović oddał strzał z pierwszej piłki z bliskiej odległości, zdobywając swoją premierową bramkę dla Miedzi i ustalając wynik meczu na 6:1.

 

Betclic 1. liga – 18. kolejka

Miedź Legnica – GKS Tychy 6:1 (4:1)

Daniel Stanclik (16’, 39’, 44’) Asier Córdoba (35’), Marcel Mansfeld (76’), Zvonimir Petrović (82’) – Daniel Rumin (10’)

 

Miedź: 44. Jakub Wrąbel – 3. Mateusz Grudziński, 8. Jakub Serafin, 15. Milos Jovicić, 18. Asier Córdoba (65’ 10. Benedik Mioc), 21. Daniel Stanclik (74’ 95. Marcel Mansfeld), 25. Lennart Czyborra (65’ 7. Mateusz Bochnak), 27. Juliusz Letniowski (25’ 80. Zvonimir Petrović), 49. Oliwier Szymoniak (65’ 11. Gleb Kuchko), 59. Patryk Stępiński, 98. Kamil Antonik

GKS: 31. Kacper Kołotyło – 4. Kasjan Lipkowski, 5. Kamil Głogowski, 7. Mamin Sanyang (63’ 18. Oliver Stefansson), 9. Daniel Rumin (77’ 99. Yannick Woudstra), 10. Rafał Makowski (77’ 20. Bartosz Pioterczak), 23. Nico Adamczyk, 28. Marcel Kalemba, 37. Julian Keiblinger, 47. Bartosz Jankowski (63’ 21. Krzysztof Machowski), 92. Damian Kądzior (23’ 19. Maksymilian Stangret)

 

Reklama
Opublikowano: 29.11.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane