fot. Mahmoud Saad/polski-sport.com

Betclic 1. liga: Świetna druga połowa Chrobrego nie zatrzymała punktów w Głogowie! Puszcza zdobywa 3 oczka

Chrobry Głogów dość aktywnie ostatnimi czasy włączył się p bezpośredni awans. Na drodze do kolejnych punktów dolnośląskiemu zespołowi stanęła Puszcza Niepołomice.

Reklama

Chrobry Głogów po fenomenalnym pogromie Pogoni Grodzisk Mazowiecki chciał pozostać na znakomitej drodze szybkiego ruchu ku stacji „Ekstraklasa”. Dziś na Dolny Śląsk przybyła walcząca o utrzymanie Puszcza Niepołomice. Podopieczni Tomasza Tułacza od początku meczu odgrywali rolę przyczajonych zawodników czekających na nadarzające się okazję, coć nie było ich wiele to i tak zabrali komplet punktów.

Pierwsze minuty miały spokojny rytm, ale już w 6. minucie goście dali sygnał ostrzegawczy. Po dośrodkowaniu w pole karne do piłki ruszył Konrad Kasolik, próbując przepchnąć się między obrońcami, jednak jego uderzenie nie znalazło drogi do bramki. Chwilę później Puszcza ponownie zamknęła rywala pod polem karnym — najpierw Olaf Korczakowski, a następnie Norbert Barczak szukali swojej szansy, lecz defensywa Chrobrego zachowała czujność. Tempo gry falowało, a walka coraz częściej przenosiła się do środka pola, gdzie nie brakowało twardych pojedynków. Arbiter Łukasz Karski musiał sięgnąć po żółte kartki dla Norberta Barczaka oraz Sebastiana Strózika, by uspokoić emocje. Przez długi czas brakowało jednak sytuacji, które mogły poderwać trybuny. Dopiero końcówka pierwszej połowy przyniosła prawdziwy zwrot akcji. Najpierw Kacper Przybyłko huknął tak, że piłka zatrzymała się dopiero na poprzeczce. Chrobry jeszcze nie zdążył odetchnąć, gdy kilka chwil później ponownie zrobiło się gorąco pod bramką Dawida Arndta — Konrad Kasolik oddał groźny strzał, bramkarz zdołał odbić piłkę, ale wobec dobitki Koseia Iwao był już bezradny. W 41. minucie Japończyk z bliska skierował futbolówkę do siatki i Puszcza schodziła do szatni z prowadzeniem 1:0.

Po przerwie gospodarze wrócili na murawę z wyraźnie większą energią i niemal natychmiast doprowadzili do wyrównania. W 49. minucie po wrzutce z rzutu wolnego w polu karnym zrobiło się ogromne zamieszanie, a najlepiej w całym chaosie odnalazł się Jakub Grić, który błyskawicznie dopadł do piłki i z bliskiej odległości pokonał Michała Perchela. Gol dodał Chrobremu odwagi — gospodarze zaczęli odważniej przesuwać grę pod pole karne rywali i szukali drugiego trafienia. W 63. minucie byli bardzo blisko, lecz bramkarz Puszczy popisał się znakomitą interwencją, odbijając piłkę na poprzeczkę. Z każdą kolejną minutą tempo ponownie spadało, a mecz sprawiał wrażenie zmierzającego do remisu. Gdy wydawało się, że oba zespoły podzielą się punktami, goście znów sięgnęli po swój najgroźniejszy atut. W doliczonym czasie gry po rzucie rożnym piłka spadła idealnie w okolice bramki, gdzie Amarildo Gjoni wyskoczył najwyżej i bez większego oporu skierował ją głową do siatki. Stadion zamarł, a Puszcza mogła świętować trafienie na wagę zwycięstwa.

Betclic 1. liga – 25. kolejka
Chrobry Głogów – Puszcza Niepołomice 1:2 (0:1)
Grić 48′ – Iwani 41′ Gjoni 91′

CHROBRY: Dawid Arndt – Paweł Tupaj, Jakub Grič, Myrosław Mazur, Kacper Tabiś (87′ Michał Kozajda) – Kelechukwu Ibe-Torti (75′ Mateusz Ozimek), Szymon Lewkot (87′ Radosław Bąk), Robert Mandrysz, Kacper Nowakowski (87′ Szymon Bartlewicz), Kacper Laskowski – Sebastian Strózik (90′ Kuba Szabłowski).

PUSZCZA: Michał Perchel – Norbert Barczak, Konrad Stępień, Konrad Kasolik, Kacper Przybyłko – Kōsei Iwao (71′ Christopher Simon), Adrian Piekarski (71′ Kacper Śmiglewski), Wojciech Hajda, Filipe Nascimento (90′ Łukasz Sołowiej), Olaf Korczakowski (71′ Mateusz Stępień) – Amarildo Gjoni (90′ Jakub Stec).

Reklama
Opublikowano: 13.03.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane