Betclic 1. Liga: Wicelider z Niecieczy uratował punkt w Stalowej Woli. Beniaminek nie utrzymał przewagi dwóch goli

Stal Stalowa Wola była bliska pokonania wicelidera tabeli Bruk-Bet Termalikę Nieciecza w spotkaniu 25. kolejki Betclic 1. Ligi, jednak nie utrzymała dwubramkowej przewagi i musiała zadowolić się remisem. Po przerwie reprezentacyjnej beniaminek ze Stalowej Woli zaprezentował styl dotąd nieznany, stąd w mieście nad Sanem można mówić o niedosycie.

Mecz w Stalowej Woli zaczął się od wysokiego „c”. Zanim wszyscy widzowie dobrze zajęli miejsca było 1:1. Najpierw akcja lewą stroną Stali została przeniesiona przez Kukułowicza w prawy sektor pola karnego, gdzie słabo pilnowany przez obrońców Damian Urban uderzył po długim rogu dając w 2. minucie gospodarzom prowadzenie. Euforia na stadionie nie trwało długo. Dwukrotnie lewą stroną groźnie zaatakowali goście. W pierwszym przypadku dogranie w okolice „szesnastki” zakończyło się spudłowanym strzałem, ale już w drugim, w 6. minucie Maciej Amrosiewicz uderzył płasko, doprowadzając do wyrównania. Początkowy zapał „Stalówki” został schłodzony i choć w dalszym okresie rywalizacja się wyrównała, przewagę optyczną mieli gracze z Niecieczy. Gospodarze odgryzali się groźnie zapowiadającymi się kontratakami, w którym brakowało ostatniego podania. W 40. minucie w niegroźnej sytuacji na 17. metrze sfaulowany został Oko. Do piłki podszedł Michał Walski i mocnym uderzeniem po murawie pokonał Chovana.

W pierwszym kwadransie po przerwie przyjezdni praktycznie nie schodzili z połowy stalowowolan. Efektem były dwa rzuty wolne z odległości 2 metry za linią pola karnego. Po drugim z nich i bilardzie w polu karnym piłka trafiła do Strzałka, który uderzenie z kilku metrów przeniósł nad poprzeczką. Jednak najlepszą okazję miał Zapolnik, który prostopadłe podanie powinien zamienić na bramkę, ale kapitalną interwencją popisał się Piekutowski. Co się nie udało Bruk-Betowi Termalice,  udało po się po zabójcze kontrze miejscowym. Ibe-Torti włączył z lewej strony szósty bieg, minął dwóch rywali, a efektem jego spintu było wyłożenie piłki na czystą pozycję Kukułowiczowi, który w 62. minucie płaskim strzałem do pustej bramki podwyższył prowadzenie Stali na 3-1.

W 78. minucie spotkanie po podaniu Walskiego mógł zamknąć Svec, lecz nie pilnowany przez nikogo na środku pola karnego nie trafił w bramkę. Zemsta za niewykorzystaną okazję była okrutna. W 80. minucie po dalekim wyrzucie z autu Wolskiego Kamil Zapolnik zdecydował się na kapitalną przewrotkę, która zamieniła się w kontaktowa bramkę. W 84. minucie „Słonie” zaimponowały kolejną kapitalną akcją. Wolski zagrał długą piłkę na dalszy słupek do Karaska, ten kapitalnie odegrał do Zapolnika który drugi raz skutecznie sfinalizował akcję, wyrównując w tym meczu wszystkie rachunki. Mimo wielu akcji w ostatnich fragmentach meczu z obu stron i szczególnie dobrych okazji ze strony gospodarzy, wynik pozostał bez zmian.

Betclic 1. Liga – 25. kolejka

STAL Stalowa Wola – BRUK-BET Termalica Nieciecza 3:3 (1:2)

Stal Stalowa Wola: Piekutowski- Furtak (C), Ibe-Torti, Kukułowicz, Mehremić- Oko, Thiago- Strózik, Svec, Urban- Walski.

Bruk-Bet Termalica: Chovan- Wolski, Karasek, Zaviiyskyi, Spendlhofer- Zapolnik, Ambrosiewicz- Isik, Biniek, Putivtsev (C)- Strzałek.

Reklama
Reklama
Opublikowano: 30.03.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane