Betclic 1. liga: Wisła Kraków napotkała pierwszą w sezonie blokadę! Legnica znów świętuje

Legnickie Lwy jako pierwsze opanowały Białą Gwiazdę. Miedź wygrywa z Wisła Kraków na start kolejki.

Reklama

W Legnicy nie brakowało emocji! Spotkanie Miedzi z Wisłą Kraków miało być jednym z hitów kolejki i rzeczywiście dostarczyło kibicom sporej dawki piłkarskich wrażeń. Od pierwszych minut obie drużyny grały odważnie, nie szczędząc sił w ataku, ale to gospodarze pokazali więcej determinacji i skuteczności. Legnickie Lwy udowodniły, że potrafią ujarzmić Białą Gwiazdę, a kibice na Stadionie im. Orła Białego mogli świętować kolejne ważne zwycięstwo swojej drużyny.

Od pierwszych minut w Legnicy tempo spotkania było wysokie, a obie drużyny starały się narzucić swój styl gry. Już w 5. minucie groźnie zrobiło się pod bramką Wisły, gdy Stanclik spróbował uderzenia zza pola karnego, lecz piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Krakowianie odpowiedzieli natychmiast – Kuziemka znalazł się w polu karnym, ale trafił w dobrze ustawionego Wrąbla, a dobitka Rodado była niecelna. Gospodarze również szukali swoich szans. Bohnak posłał piłkę w pole karne, jednak nikt z legniczan nie przeciął jego zagrania. Kilka minut później Carbo odebrał futbolówkę i podał do Rodado, ale Hiszpan nie zdołał jej opanować w kluczowym momencie. W 13. minucie sporo emocji wzbudziła sytuacja po strzale Kuchki – piłka odbiła się od ręki jednego z obrońców Wisły, lecz arbiter Paweł Pskit nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Wisła próbowała odpowiedzieć akcją Rodado i Dudy, jednak ich wymiana podań zakończyła się nieudanym dośrodkowaniem. Miedź z kolei miała dwa kolejne rzuty rożne, które nie przyniosły jednak większego zagrożenia. Groźnie zrobiło się ponownie, gdy Duarte uderzył z dystansu, lecz Wrąbel skutecznie interweniował. Miejscowi szukali swoich okazji po długich zagraniach Bohnaka, ale ani Mioc, ani Antonik nie zdołali wykorzystać tych prób. Przewaga Miedzi została w końcu udokumentowana w 34. minucie. Po świetnym podaniu Stanclika w pole karne znalazł się Mioc, który precyzyjnym strzałem wpakował piłkę w sam róg bramki Kamila Brody, dając gospodarzom prowadzenie 1:0. Wisła starała się szybko odpowiedzieć – Stępiński spróbował szczęścia strzałem zza szesnastki, ale chybił. Najbliżej wyrównania był jednak Antonik, którego kąśliwe uderzenie z prawej strony pola karnego Broda efektownie sparował. Do końca pierwszej połowy wynik już się nie zmienił. Próba indywidualnego rajdu Rodado zakończyła się niepowodzeniem i obie drużyny schodziły na przerwę przy prowadzeniu Miedzi.

 

Po przerwie Miedź nie zamierzała się cofać i od razu ruszyła do ataku. W 54. minucie Juliusz Letniowski sprytnie podciął piłkę, dogrywając do Gleba Kuchki, ale ten nie wykorzystał dobrej okazji i nie zdołał podwyższyć prowadzenia. Wisła odpowiedziała pięć minut później – Patryk Stępiński wypuścił prostopadłym podaniem Kamila Antonika. Skrzydłowy Białej Gwiazdy huknął potężnie, piłka szybowała w okolice okienka bramki Wrąbla, lecz ostatecznie poleciała nad poprzeczką. Chwilę później kibice w Legnicy znów eksplodowali z radości. W 61. minucie obrona Wisły zostawiła ogromną lukę, z czego skorzystał Kuchko, podając perfekcyjnie do Daniela Stanclika. Napastnik Miedzi zachował zimną krew i pokonał Kamila Brodę, dając gospodarzom prowadzenie już 2:0. W 70. minucie atmosfera na boisku zrobiła się bardzo gorąca. Po ostrym starciu z Mariuszem Kutwą sędzia rozważał nawet pokazanie czerwonej kartki jednemu z piłkarzy Miedzi, ale ostatecznie to zawodnik Wisły został ukarany żółtym kartonikiem. W końcówce spotkania Wisła starała się jeszcze odwrócić losy meczu. W 82. minucie Igbekeme przejął piłkę przed polem karnym gospodarzy, lecz jego strzał trafił wprost w czujnego Kamila Wrąbla. Chwilę później trener Janusz Niedźwiedź postanowił zabezpieczyć wynik – w 86. minucie zdjął z boiska Kamila Antonika, a w jego miejsce wprowadził Jacka Podgórskiego, przechodząc na bardziej defensywne ustawienie. W doliczonym czasie gry Wisła jeszcze próbowała poderwać się do ataku, ale Miedź skutecznie blokowała wszystkie próby Białej Gwiazdy. W 93. minucie szansę na podwyższenie miał jeszcze Mateusz Grudziński z rzutu wolnego, jednak jego uderzenie było bardzo niecelne.

 

Betclic 1. liga – 8. kolejka

Miedź Legnica – Wisła Kraków 2-0 (1-0)

Gole: Mioc 34′ Stanclik 62′

 

 

 

 

 

 

Reklama
Opublikowano: 29.08.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane