Betclic 1 Liga: Zaskoczenie! ŁKS Łódź przeważał, a Kotwica Kołobrzeg zwyciężyła!
Spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy – ŁKS Łódź sprawdzał się dziś w Betclic 1 Liga z Kotwicą Kołobrzeg. Beniaminek, który stawia dopiero pierwsze kroki w pierwszej lidze sprawił niespodziankę w Łodzi wygrywając 2:0.
Początek meczu był dość spokojny, a oba kluby nie rwały tempa. W 14. minucie to Kotwica Kołobrzeg zaskoczyła. Marcel Bykowski otrzymał idealne dośrodkowanie na głowę i skorzystał z niego pakując z bliska piłkę do siatki. Trzy minuty później niewiele brakowało, i futbolówka znów znalazłaby się w bramce, ale zagranie piętką okazało się zbyt niecelne. Z czasem poddenerwowani łodzianie znów zaczęli przeważać. To jednak nie przekładało się na gole. W 22. minucie za to znów uaktywnili się w kontrze goście. Jonathan Junior uderzył zza pola karnego, ale trafił tylko w słupek. Łodzianie próbowali sforsować obronę Kotwicy Kołobrzeg, ale ciągle na posterunku między słupkami był Kozioł. W 40. minucie szczęścia z dystansu spróbował Wysokiński, ale piłka pewnie wpadła do rąk bramkarza przyjezdnych. Tuż przed przerwą niewiele się działo, a oba zespoły wydawało się, że chcą jedynie doczekać do drugiej połowy.
W niej od pierwszych akcji było groźnie. W 51. minucie czujność Kozioła została zbadana strzałem po ziemi w wykonaniu Arasy, a w 55. przez Feiertaga, który przymierzył nad poprzeczką. Ciągle to łodzianie byli stroną dominująca, ale co z tego skoro nie potrafili przełożyć tego na jakąś stuprocentową okazję. Na trzydzieści minut przed końcem odgryźli się piłkarze Kotwicy. Po udanej wrzutce z dziesięciu metrów przymierzał Kozajda, ale futbolówka powędrowała nad poprzeczką. W 62. minucie mogło być 1:1. Z pierwszej piłki huknął Łabędzki, ale minimalnie się pomylił. Kotwica nie czekała i od razu odpowiedziała. W porę jednak z bramki wyszedł Bomba i zatrzymał zagrożenie. Na dziesięć minut przed końcem Ibe Torti przymierzył nieudanie z ostrego kąta. W końcówce obie ekipy wzajemnie się atakowały. W 85. minucie najpierw zza pola karnego spudłował Młynarczyk, a potem to samo przydarzyło się Mokrzyckiemu. Ostatnie minuty ŁKS Łódź grał w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę dostał Majcenic. W doliczonym czasie gry Kotwica wykorzystała przewagę liczebną i zamknęła ten mecz golem Petrovica.
Aktualnie Kotwica Kołobrzeg plasuje się na piątym miejscu w tabeli z ośmioma oczkami, a ŁKS Łódź na piętnastym z jednym punktem.
ŁKS Łódź – Kotwica Kołobrzeg 1:1 (0:1)
14′ 0:1 Marcel Bykowski
90+4′ 1:1 Zvonimir Petrović
ŁKS Łodź: Bomba – Majcenić, Mihajlević, Gulen, Dankowski, Kupczak, Mokrzycki, Wysokiński (54′ Łabędzki), Arasa (64′ Ibe-Torti), Sitek (46′ Młynarczyk), Feiertag
Kotwica Kołobrzeg: Kozioł – Kosakiewicz, Kozajda, Witasik (75′ Kreković), Wełna, Polak, Oliveira, Petrović, Kozłowski, Bykowski, Jonathan (75′ Kort)