
Fot. PZPS
BPT Elite16 Saquarema: Bartosz Łosiak i Michał Bryl wygrywają swoją grupę!
Michał Bryl i Bartosz Łosiak nie oddali fotelu lidera grupy D. Tym razem biało-czerwoni zwyciężyli nad Francuzami Rémi’m Bassereau oraz Calvin’em Aye.
Reklama 
70
Trzeci mecz i kolejny komplet punktów Michała Bryla i Bartosza Łosiaka. Dotychczas Polacy w fazie grupowej zawodów BPT Elite16 Saquarema wygrywali bez straty seta. Dziś tak łatwo nie było, aczkolwiek biało-czerwoni i tak pokonali Rémi’ego Bassereau i Calvin’a Aye.
Spotkanie decydujące o pierwszym miejscu w grupie D od samego początku niosło ze sobą ogromny ładunek emocji. Biało-Czerwoni znakomicie weszli w mecz, szybko obejmując prowadzenie 3:0 i narzucając rywalom własne warunki gry. Francuzi nie zamierzali jednak długo pozostawać w cieniu – błyskawicznie odrobili straty (4:4), a przy zagrywce Calvina Aye przejęli inicjatywę, budując kilkupunktową serię i wychodząc na prowadzenie (8:5). W pierwszym secie mocnym punktem polskiej drużyny była przede wszystkim zagrywka, która przyniosła trzy bezpośrednie punkty (11:9). Z kolei Trójkolorowi imponowali skutecznością w bloku (14:11), co pozwalało im utrzymywać przewagę. W końcówce seta Francuzi jeszcze podkręcili tempo, odskakując aż na sześć punktów (19:13). Mimo ambitnej pogoni Michała Bryla i Bartosza Łosiaka (19:16), to rywale zachowali więcej zimnej krwi i zamknęli partię zwycięstwem 21:17.
Drugi set rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (3:2), jednak szybko stało się jasne, że żadna z drużyn nie zamierza odpuszczać. Najpierw trzy oczka z rzędu zdobyli Francuzi (5:3), ale chwilę później Polacy odpowiedzieli jeszcze lepszą serią, wychodząc na prowadzenie (8:6). Kluczowy moment tej partii nastąpił w jej środkowej fazie, kiedy gra Rémiego Bassereau i Calvina Aye wyraźnie się załamała (12:9). Polacy natychmiast to wykorzystali, konsekwentnie powiększając przewagę (14:10). W odróżnieniu od pierwszego seta Francuzi mieli spore problemy ze skutecznością w ataku (16:13), a dodatkowo nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie funkcjonujący blok Michała Bryla (19:13). Końcówka była już pod pełną kontrolą Biało-Czerwonych, a ostatni punkt – po efektownym asie serwisowym Bartosza Łosiaka – przypieczętował wysokie zwycięstwo 21:13 i doprowadził do wyrównania stanu meczu.
Rozstrzygająca część spotkania przez pierwsze minuty przypominała scenariusz z drugiego seta – obie drużyny szły łeb w łeb, nie pozwalając rywalowi na wypracowanie wyraźnej przewagi (3:2). Przełom ponownie przyniosła zagrywka Bartosza Łosiaka, który swoimi trudnymi serwisami kompletnie rozbił francuskie przyjęcie. Dzięki temu Polacy odskoczyli na cztery punkty (8:4) i przejęli pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Francuzi, postawieni pod ścianą, rzucili się jeszcze do odrabiania strat i zdołali zmniejszyć dystans do jednego punktu (11:10), jednak na więcej nie było ich już stać. W decydujących akcjach to Biało-Czerwoni zachowali więcej spokoju i skuteczności, dowożąc prowadzenie do końca. Tym samym sięgnęli po zwycięstwo nie tylko w całym spotkaniu, ale również zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie D turnieju Beach Pro Tour Elite16 w Saquaremie.
BPT Elite16 Saquarema – faza grupowa
Michał Bryl / Bartosz Łosiak (POL) – Rémi Bassereau / Calvin Aye (FRA) 1:2 (17:21, 21:13, 12:15)
Reklama
Polecane