Kamil Majchrzak
Foto: Kamil Majchrzak – Polski Fan Club

Brisbane ATP: Absencja innych szczęśliwa dla Kamila Majchrzaka! Polak gra dalej w turnieju

Przegrane kwalifikacje nie zawsze oznaczają brak występu na turnieju głównym. Tak było w przypadku Kamila Majchrzaka, który dziś zwyciężył z pierwszej rundzie zawodów w Brisbane.

Reklama

W ubiegłym sezonie Kamil Majchrzak zagrał w finale zawodów w Brisbane. W tym roku droga do występu w Brisbane dla Polaka była bardziej wyboista, bowiem początkowo złoty medalista Letnich Igrzysk Olimpijskich Młodzieży 2014 miał się nie znaleźć w obsadzie tych zawodów, bowiem przegrał w kwalifikacjach z Quentin’em Halys’em, aczkolwiek przez wycofanie się jednego z konkurentów znalazł się w 1. rundzie, gdzie dziś zatryumfował.

ATP: Im dalej w mecz tym gorzej! Kamil Majchrzak przegrał w drugim meczu kwalifikacyjnym

Poniedziałkowy poranek długo nie zapowiadał się korzystnie dla Kamila Majchrzaka. Polak wszedł w mecz nerwowo, a szybka utrata własnego serwisu sprawiła, że błyskawicznie znalazł się w defensywie. Altmaier narzucił swoje warunki gry i po chwili prowadził już 3:0, wyglądając na tenisistę w pełni kontrolującego wydarzenia na korcie. Majchrzak stopniowo zaczął jednak porządkować swoją grę – poprawił jakość returnu, ograniczył niewymuszone błędy i coraz częściej zmuszał rywala do biegania. Gdy Niemiec wpadł w wyraźny dołek, Polak bez wahania to wykorzystał. Kluczowy okazał się ósmy gem, w którym Majchrzak dopiął swego i przełamał Altmaiera, doprowadzając do wyrównania. Końcówka seta upłynęła już pod znakiem solidnej gry serwisowej z obu stron, a losy partii rozstrzygnęły się w tie-breaku. Tam Majchrzak zachował więcej zimnej krwi, choć napięcia nie brakowało – dopiero przy czwartej piłce setowej mógł unieść pięść w geście triumfu.

Druga odsłona była już całkowitą demonstracją mocy i pewności siebie w wykonaniu polskiego tenisisty. Majchrzak od pierwszych piłek przejął pełną kontrolę nad wymianami, szybko zdobywając przełamanie i w ekspresowym tempie budując prowadzenie 3:0. Grał agresywnie, odważnie wchodził w kort i niemal bezbłędnie funkcjonował przy własnym serwisie, nie dając Altmaierowi nawet chwili oddechu. Niemiec coraz częściej spóźniał się do piłek i reagował frustracją, a Polak tylko podkręcał tempo. Chwilę później Majchrzak dołożył kolejne przełamania, kompletnie rozbijając rywala mentalnie i sportowo. Set zakończył się w mgnieniu oka wynikiem 6:0.

Brisbane ATP – 1. runda
Kamil Majchrzak – Daniel Altmaier  2-0 (7(7):6(4), 6:0)

Reklama
Opublikowano: 05.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane