CEV EuroBeachVolley: Dziś wysiłek Polaków odnalazł satysfakcjonujący efekt! Michał Bryl i Bartosz Łosiak odpadają

Mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej w niemieckim Dusseldorfie wystartowały w środę i od razu dostarczyły polskim kibicom pełnej gamy emocji. Biało-czerwone barwy reprezentuje w sumie trzy żeńskie duety i jedna męska para, a czwartkowe mecze przyniosły wiele szczęśliwych momentów z udziałem Polek i Polaków

Reklama

Cała męska nadzieja polskiej siatkówki plażowej spoczywa na barkach Michała Bryla i Bartosza Łosiaka. Ich start nie należał do wymarzonych. W pierwszym meczu z izraelską parą Elazar/Cuzmiciov Polacy stoczyli zacięty bój, ale po przegranej w tie-breaku 12:15 rozpoczęli turniej od wyniku 1:2 (21:23, 21:15, 12:15). Drugiego dnia czekało ich spotkanie o wszystko z duetem Pfretzschner/Winter z Niemiec. Początek należał do gospodarzy, którzy wykorzystali doping trybun i wygrali pierwszego seta 21:18. W drugiej partii Polacy pokazali jednak charakter – po dramatycznej końcówce zwyciężyli 25:23, a w tie-breaku całkowicie przejęli inicjatywę, wygrywając 15:9. Runda przegranych przyniosła kolejne starcie z niemiecką parą – Henning/Wust. Początek meczu znów był trudny: pierwszy set zakończył się wygraną gospodarzy 21:17. Potem Bryl i Łosiak wrzucili wyższy bieg – skuteczne serie punktowe, lepsze przyjęcie i blok pozwoliły doprowadzić do wyrównania (21:15). Tie-break to już dominacja Polaków – 15:9 i awans do najlepszej 16 turnieju.

 

W kobiecej stawce Polska wystawiła trzy duety. Już po pierwszym dniu z turniejem pożegnały się Julia Radelczuk i Natalia Okła, ale nadzieję na sukces dały Małgorzata Ciężkowska i Urszula Łunio, które rozpoczęły zmagania od zwycięstwa 2:0 nad Litwinkami Kvedaraite/Kovalskaja. Choć mecz nie był łatwy, wygrana dała im świetną pozycję przed spotkaniem o pierwsze miejsce w grupie.

Drugiego dnia zmagań Polki stanęły naprzeciw Muller/Tillmann – obrończyń tytułu i faworytek gospodarzy. Pierwszy set był jednostronny – Niemki dominowały w polu serwisowym i zwyciężyły 21:16. Drugi set przyniósł jednak prawdziwe emocje: Polki prowadziły 8:5, później straciły przewagę i toczyły zaciętą walkę punkt za punkt. Po grze na przewagi minimalnie lepsze okazały się gospodynie (23:21), co zepchnęło Ciężkowską i Łunio do rundy przegranych. Tam czekały na nie Holenderki Sonneville/Piersma B. Pierwsza partia padła łupem rywalek (17:21), ale w kolejnej Polki rozegrały prawdziwy koncert – od prowadzenia 16:10 do pewnego zwycięstwa 21:15. W tie-breaku poszły za ciosem i rozbiły przeciwniczki 15:5, meldując się w 1/16 finału. W tym meczu błyszczała Małgorzata Ciężkowska, która zdobyła aż 30 punktów, a Urszula Łunio dorzuciła 13. Po drugiej stronie najskuteczniejsza była Noa Sonneville (18 pkt).

 

CEV EuroBeachVolley

Ciężkowska/Łunio (POL) – Sonneville/Piersma B. (NED) 2:1 (17:21, 21:15, 15:5)

Muller/Tillmann (GER) – Ciężkowska/Łunio (POL) 2:0 (21:16, 23:21)

Henning/Wurst (GER) – Bryl/Łosiak 2-1 (21:17, 15:21, 15:9)

 

Reklama
Opublikowano: 31.07.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane