COURTNEY FORTSON fot. plk.pl

EBL: Spójnia wygrywa w Gliwicach

Reklama

Courtney Fortson poprowadził PGE Spójnię do dwunastej wygranej w sezonie. Filigranowy rozgrywający otarł się o potrójną zdobycz. Dla ekipy trenera Machowskiego to szósta wygrana z rzędu w EBL.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, chociaż Tauron GTK szybko przekroczyło limit przewinień. Mimo tego to gliwiczanie potrafili zdobywać czteropunktową przewagę po zagraniu Filipa Puta. Na to serią 6:0 odpowiedzieli jednak goście i po trójce Jordana Mathewsa wychodzili na prowadzenie. Ostatecznie po zagraniach Kamariego Murphy’ego i Malachi Richardsona po 10 minutach było 21:18. Trafienia Mathewsa i Bensona na początku drugiej kwarty ponownie ustawiały w lepszej pozycji PGE Spójnię. Później przewaga tego zespołu wzrosła do 10 punktów po rzutach tych samych zawodników. Jure Skifić wraz z Malachi Richardsonem zmniejszali jeszcze straty, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 42:46.

W trzecią kwartę lepiej weszła drużyna Sebastiana Machowskiego – świetnie spisywał się Courtney Fortson, dobrze nadal prezentował się Barret Benson. Po kolejnym zagraniu tego pierwszego przewaga wzrosła do 12 punktów. Gliwiczanie nie mogli teraz znaleźć na to odpowiedzi i nie potrafili dotrzymać kroku rywalom w ofensywie. Kolejna akcja Fortsona sprawiła, że po 30 minutach było 59:71. W następnej części spotkania zagranie 2+1 Brody’ego Clarke’a powiększyło różnicę aż do 18 punktów. Zespół trenera Marosa Kovacika nie zamierzał się jednak poddawać i po rzutach wolnych Skificia przegrywał już tylko 11 punktami. Jednak decydujące trafienia zwłaszcza za trzy należały do liderów PGE Spójni Fortsona i Mathewsa. I to ustaliło wygraną ich zespołu.

 

Wspominany Courtney Fortson z PGE Spójni zakończył spotkanie z 27 oczkami, 8 zbiórkami oraz 9 asystami. Kolejne 21 dorzucił Joedan Mathews dla ekipy z zachodniopomorskiego. Dla gliwiczan 22 pkt i 12 zbiórki zaliczył Kamari Murphy.

 

TAURON GTK GLIWICE – PGE SPÓJNIA STARGARD  83:95  (21:18, 21:28, 17:25, 24:24)

Reklama
Opublikowano: 05.02.23

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane