EBL: Sześćdziesiąt minut gry w Gliwicach – Legia wygrywa po czterech dogrywkach
Kumulacja emocji w meczu GTK Gliwice z Legią Warszawa. Wicemistrzowie Polski odnoszą szóstą wygraną z rzędu, ale dopiero po czterech dogrywkach. Istny maraton na boisku zaliczyli Malachi Richardson i Kyle Vinales.
Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane, a między innymi dzięki Earlowi Rowlandowi gospodarze mieli małą przewagę. Po późniejszych trafieniach Malachi Richardsona, Terrance’a Fergusona i Jure Skificia uciekali nawet na siedem punktów. Legia zareagowała na to serią trzech trójek z rzędu Kyle’a Vinalesa i już wychodziła na prowadzenie! Po 10 minutach było 26:27. W drugiej kwarcie zespół z Warszawy utrzymywał przewagę dzięki trafieniom Grzegorza Kulki, ale po chwili do remisu doprowadził Ferguson. Tauron GTK wychodził nawet na prowadzenie po zagraniu 2+1 Rowlanda – jak się okazało, tylko na chwilę. Legia zareagowała serią 8:0 i znowu kontrolowała sytuację. Po trójce Billy’ego Garretta pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 51:55.
W trzeciej kwarcie zespół trenera Marosa Kovacika przyspieszał i dzięki kolejnym świetnym akcjom duetu Earl Rowland – Kamari Murphy miał trzy punkty przewagi. Po kolejnym zagraniu tego pierwszego różnica szybko wzrosła do dziewięciu punktów! Legia jednak zareagowała… serią 12:0 i po kolejnych zagraniach Kyle’a Vinalesa oraz Janisa Berzinsa po 30 minutach było 71:74. W kolejnej części meczu Tauron GTK znowu miał przewagę dzięki rzutom Skificia i Murphy’ego. Szybko do remisu doprowadził jednak Aric Holman, a sytuację zmieniał też Grzegorz Kulka. Spotkanie było jednak emocjonujące do samego końca! Rzutami wolnymi wymienili się Vinales i Rowland, a ten pierwszy mógł w ostatniej akcji dać zwycięstwo Legii. Nie trafił z dystansu, a to oznaczało dogrywkę!
W dodatkowym czasie gry Travis Leslie i Billy Garrett dawali przewagę ekipie trenera Wojciecha Kamińskiego. Sytuację zmieniał jednak aktywny Malachi Richardson – dzięki niemu gliwiczanie mieli na koncie 100 punktów. Do kolejnej dogrywki rzutem wolnym doprowadził jednak Holman! Kolejną część tego spotkania lepiej rozpoczęli goście – znowu skuteczni byli Vinales i Garrett. Do następnego wyrównania doprowadził jednak Earl Rowland. Po 50 minutach rywalizacji… nadal był remis – po 105!
W trzeciej dogrywce kluczowe były dwie trójki w wykonaniu Garretta i Lesliego – to pozwoliło Legii na sześciopunktowe prowadzenie. To nie załamało gospodarzy, którzy po rzutach Rowlanda i Szlachetki doprowadzili do… remisu. Ten pierwszy dawał przewagę Tauron GTK, ale kolejne minuty gry zapewnił Billy Garrett! Po 55 minutach gry było 118:118. W czwartej dogrywce kluczowym zawodnikiem był Kyle Vinales – to głównie dzięki niemu zespół z Warszawy był lepszy o trzy punkty.
Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Kyle Vinales, który dla legionistów rzucił 49 oczek oraz dodał do tego 3 zbiórki i 8 asyst. Earl Rowland zdobył dla gospodarzy 30 punktów i 16 asyst.
TAURON GTK GLIWICE – LEGIA WARSZAWA 135:136 (26:27, 25:28, 20:19, 19:16, d: 10:10, d: 5:5, d: 13:13, d: 17:16)
Tauron GTK: Earl Jerrod Rowland 30 (2×3), Szymon Ryżek 7 (1×3), Malachi Richardson 29 (4×3), Jure Skifić 20 (1×3), Kamari Murphy 16 – Filip Put 12 (2×3), Mateusz Szlachetka 14 (1×3), Terrance Ferguson 7, Norbert Maciejak, Patryk Wilk. Trener Maroš Kováčik.
Legia: Kyle Vinales 49 (8×3), Billy Garrett 27 (2×3), Travis Leslie 19 (3×3), Dariusz Wyka 5, Aric Holman 8 (1×3) – Geoffrey Groselle 11, Grzegorz Kulka 8 (2×3), Janis Berzins 7 (1×3), Łukasz Koszarek 2, Grzegorz Kamiński. Trener Wojciech Kamiński.
Polecane
Koszykówka03.12.25Jeremy Sochan rośnie! Dwucyfrowa zdobycz punktowa
Robert Malcharczyk
Koszykówka01.12.25Słaby Sochan, średnie Spurs!
Robert Malcharczyk
Koszykówka27.11.25Niewidoczny Sochan, ale Spurs triumfuje!
Robert Malcharczyk
Koszykówka24.11.25Jeremy Sochan z meczem numer 10 w tym sezonie NBA!
Robert Malcharczyk