Eliminacje Ligi Mistrzów: Górnik Zabrze odpada, pozostawiając po sobie dobre wrażenie!
fot. X/Górnik Zabrze

Eliminacje Ligi Mistrzów: Górnik Zabrze odpada, pozostawiając po sobie dobre wrażenie!

Górnik Zabrze po pierwszym spotkaniu z Fenerbahce zakończył rywalizację z najmniejszym wymiarem kary. W rewanżu zobaczyliśmy zupełnie inny obraz gry.

Reklama

Górnik Zabrze od pierwszego gwizdka próbował odważnie rozpocząć rewanżowe starcie z Fenerbahçe, jednak to goście szybciej przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Już w 9. minucie sędzia został wezwany do monitora VAR po starciu Lukasa Sadílka z Milanem Skriniarem w polu karnym. Po analizie arbiter wskazał na jedenasty metr, a dodatkowo ukarał pomocnika Górnika żółtą kartką. Do piłki podszedł Anderson Talisca i pewnym strzałem pokonał Philippa Schulzego, dając Fenerbahçe prowadzenie oraz powiększając przewagę w dwumeczu. Chwilę później spotkanie zostało przerwane na kilka minut z powodu gęstego zadymienia na stadionie, co wybiło oba zespoły z rytmu. Po wznowieniu gry zabrzanie stopniowo zaczęli dochodzić do głosu. Bardzo aktywny był Erik Janža, który w 29. minucie znakomicie uderzył z rzutu wolnego, lecz kapitalną interwencją popisał się Mert Günok. Turecki bramkarz jeszcze przed przerwą obronił również groźne uderzenie Erika Prekopa z dystansu oraz próbę Maximiliana Dietza. Górnik nie odpuszczał i został za swoją determinację nagrodzony już w doliczonym czasie gry. Po strzale Yvana Ikii Dimiego piłka odbiła się od Erika Prekopa, a Michal Sáček najszybciej dopadł do futbolówki i skuteczną dobitką pokonał Günoka, doprowadzając do remisu 1:1 jeszcze przed zejściem do szatni.

Po przerwie Fenerbahçe starało się przede wszystkim kontrolować przebieg spotkania i utrzymywać piłkę z dala od własnego pola karnego, jednak Górnik ambitnie szukał okazji do zdobycia kolejnych bramek. Najgroźniejszą sytuację gospodarze stworzyli w 64. minucie, kiedy Maksym Chłań zdecydował się na mocny strzał zza pola karnego, lecz Mert Günok po raz kolejny udowodnił swoją klasę, popisując się kapitalną paradą. Chwilę wcześniej piłkarze Górnika domagali się jeszcze rzutu karnego po zagraniu piłki ręką, jednak arbiter uznał, że Michal Sáček trafił jedynie w głowę Andersona Taliski. Trener zabrzan próbował odmienić losy spotkania kolejnymi zmianami, wprowadzając między innymi Sondre Lisetha, Petera Federico oraz Bruno Durdova, jednak defensywa tureckiego zespołu skutecznie odpierała kolejne ataki. Fenerbahçe również miało swoje okazje, lecz Anderson Talisca nie wykorzystał dogodnej sytuacji po dośrodkowaniu Kerema Aktürkoğlu, a później gospodarze skutecznie neutralizowali kolejne ofensywne próby rywali. W końcówce meczu Górnik do samego końca walczył o zwycięstwo przed własną publicznością, jednak więcej bramek już nie padło. Remis 1:1 oznaczał awans Fenerbahçe do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, choć zabrzanie po ambitnym występie mogli schodzić z boiska z podniesionymi głowami.

Liga Mistrzów – 2. runda eliminacji
Górnik Zabrze – Fenerbahce SK 1:1 (1:1)
Sacek 45’+10′ Talisca (k.) 12′

Górnik Zabrze: Philipp Schulze – Michal Sacek, Rafał Janicki, Josema, Erik Janza – Lukas Sadilek (81′ Bruno Durdov), Maximilian Dietz (63′ Maksym Chłań), Kacper Urbański – Yvan Ikia Dimi (72′ Peter Federico), Erik Prekop (63′ Sondre Liseth), Taofeek Ismaheel.

Fenerbahce SK: Mert Gunok – Nelson Semedo (87′ Mert Muldur), Milan Skriniar, Nathan Ake, Jayden Oosterwolde – Matteo Guendouzi, Marco Asenscio (46′ Ismail Uyksek), Fred – Ifran Can Kahveci (46′ Mason Greenwood), Talisca (80′ Oguz Aydin), Kerem Akturkoglu (70′ Anthony Musaba).

Reklama
Opublikowano: 29.07.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane