PIOTR PAMUŁA fot. Karol Makowski polski-sport.com

ENBL: Słowacy tłem dla Dzików Warszawa

Reklama

W trzeciej kolejce rozgrywek Europe North Basketball Leaque warszawskie Dziki bez problemów we własnej hali odprawiły Spisski Rytieri. Ekipa ze Słowacji jedynie w pierwszej kwarcie próbowała dotrzymywać kroku gospodarzom.

 

Pierwsze akcje należały do Fzików, ale Spisski nie zamierzał oddawać pola gry. Mimo, że jak zza łuku trafił wprowadzony z ławki Piotr Pamuła Dziki uciekały nawet na siedem oczek to pierwsza odsłona skończyła się ich tylko dwupunktowym prowadzeniem. Po wznowieniu gry w drugiej kwarcie Dziki szybko zaliczyły serię 9:2 na otwarcie. I w dalszej części spotkania kontynuowały kontrolę nad meczem. Bardzo dobrze prezentowali się za to  Wesson oraz Pamuła w ekipie z stolicy, a dzięki rzutom wolnym Janariego Joesaara pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:29.

Najbardziej ofensywna była trzecia kwarta. Zespół trenera Krzysztofa Szablowskiego grał z dużą swobodą w ataku, przez co nie tylko kontrolował wydarzenia na parkiecie, ale też powiększał przewagę. Kolejne rzuty Janariego Joesaara i Jarosława Mokrosa sprawiły, że po 30 minutach było 75:51. Ostatnia część meczu była już tylko formalnością. Przyjezdni nie potrafili zniwelować strat, a szkoleniowiec zespołu z ORLEN Basket Ligi szeroko rotował składem. To wszystko przeniosło się na okazałe zwycięstwo Dzików – 102:70.

 

Dziki Warszawa – Spisski Rytieri 102:70 (20:18, 24:11, 31:22, 27:19)

Dziki: Wesson 16, Joesaar 16, McGlynn 13, McGill 11, Pamuła 10, Bender 9, Szlachetka 7, Mokros 7, Andersson 6, Aleksandrowicz 5, Bartosz 2, Grochowski 0

Rytieri: Frye 20, Walker 14, Cohill 11, Gromovs 8, Hawkins 7, Juricek 5, Sokolovskyi 5, Zuscak 0, Palenik 0, Balogac 0

Reklama
Opublikowano: 24.10.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane