Fortuna I Liga: Arka strzelała z ostrej amunicji do Widzewa w Łodzi
Wysokim zwycięstwem Arki 5-2 nad Widzewem w Łodzi zakończyło się spotkanie 21. serii Fortuna I ligi, która po zimowej przerwie wznowiła rozgrywki. O tak przekonującym sukcesie gdynian zadecydował nokaut urządzony na ekipie z miasta włókniarzy w pierwszym kwadransie po zmianie stron.
Już pierwsze minuty meczu pokazały, że Widzew czeka ciężka przeprawa. W 5. minucie atak gości został nieprzepisowo zatrzymany na 25. metrze, po czym Adam Deja kropnął bezpośrednio z rzutu wolnego w kierunku lewego okienka i zaskoczony Wrąbel wyjmował piłkę z siatki. Po tym golu Widzew długo dążył do wyrównującej bramki, lecz udało się to dopiero po… rzucie wolnym gospodarzy. Do piłki ustawionej na 20. metrze podszedł Radosław Gołębiowski i strzałem w dolny róg bramki gdynian w 39. minucie doprowadził do remisu.
Po przerwie spodziewano się zaciętego boju o zwycięstwo, ale zamiast tego łódzcy kibice przeszli konsternację. W 48. minucie z podania w pole karne łodzian próbował skorzystać Czubak, ale jego strzał znalazł się na ręce Tanżyny i sędzia zarządził jedenastkę, którą Hubert Adamczyk przy odrobinie fartu zamienił na gola dla gdynian. W 55. minucie łódzka obrona zaspała przy zagraniu piłki do Karola Czubaka i ten stając oko w w oko z Wrąblem nie zmarnował szansy, podwyższając prowadzenie. Dwie minuty później Widzew przegrywał już 1-4 po kolejnym złym zagraniu w wykonaniu łodzian, tym razem w środkowej części. Sam na sam z łódzkim bramkarzem po wzorowej kontrze tym razem znalazł się Olaf Kobacki, umieszczając piłkę w siatce.
W centralnej części drugiej połowy Widzew znakomitymi sytuacjami Hansena i Gołębiowskiego mógł nawiązać kontakt z rywalem, ale żadnemu z nich nie udało się trafić do siatki i wynik pozostawał bez zmian. Szansę na kolejną bramkę mieli również goście, jednak Czubak nie zdołał wpisać się kolejny raz na listę strzelców uderzając obok słupka. Za to promyczek nadziei wstąpił w łodzian. W 72. minucie Fabio Nunes wbiegł w pole karne i strzałem z ostrego kąta dał łodzianom gola nr 2. Miejscowi rzucili się do ataku narażając się na straty piłek i kontry. W 76. minucie bliski skorzystania z okazji podwyższenia rezultatu gościom był Kobacki, zaś kilka minut później zwiększenie dystansu pomiędzy zespołami stało się faktem. W 81. minucie Hansen sfaulował Czubaka, a Christian Aleman techniczną podcinką z rzutu karnego ustalił wynik spotkania na 2-5.
Widzew Łódź – Arka Gdynia 2-5 (1-1)
Gołębiowski 39., Nunes 72. – Deja 6., Adamczyk 50. (kar.), Czubak 55., Kobacki 57., Aleman 82.(kar.)
Arka Gdynia: Krzepisz – Marcjanik, Bunoza, Dobrotka – Stępień, Deja, Milewski (90+2′ Bednarski), Kobacki (85′ Zmorzyński) – Adamczyk (90+2′ Skóra), Aleman – Czubak (88′ Siemaszko)
Polecane
PKO Ekstraklasa26.03.26Dominik Holec nowym bramkarzem Piasta Gliwice
Milena Romanowska
Betclic 1. Liga26.03.26OFICJALNIE: Polonia Bytom ma tymczasowego trenera!
Ewa Betlej
Piłka nożna26.03.26UEFA nie oszczędziła Lecha i Jagielloni!
Ewa Betlej
Piłka nożna25.03.26[WIDEO]: Ewa Pajor pobiła rekord El Classico! Real Madryt nie może jej zatrzymać
Tymoteusz Mech